Wersja drukowana Biuletyn ISP Doradztwo Podatkowe 12/2019

47.00

In stock

Description

Miesięcznik Doradztwo Podatkowe Biuletyn Instytutu Studiów Podatkowych znajduje się w wykazie czasopism naukowych z liczbą 4 punktów przyznawanych za publikacje w tym czasopiśmie.(Komunikat Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 31 grudnia 2014 r.)

 

Spis treści: pobierz pdf.

 

Drodzy Czytelnicy

 

Nowi, nieznani wcześniej obrońcy uczciwości podatkowej piętnują dziś publicznie wszystkich „oszustów podatkowych”, którzy ich zdaniem „świadomie uczestniczyli w karuzelach podatkowych”. Na takich podatników powinno się patrzeć z odrazą i żaden uczciwy człowiek nie może mieć z nimi nic wspólnego. Nawet pełnomocnik broniący kogoś takiego np. w postępowaniu sądowo-administracyjnym czy karnym zasługuje wyłącznie na potępienie jako „obrońca mafii vatowskich”, prawda? O domniemaniu uczciwości i działania w dobrej wierze szybko się zapomina, bo dziś obowiązuje poprawność nakazująca odcinać się od „oszustów podatkowych”, nawet jeśli jeszcze kilka lat temu sprzedawano im agresywne „schematy optymalizacyjne” w tym (i nie tylko w tym) podatku.
Skąd ta metamorfoza, zwłaszcza w tzw. międzynarodowym biznesie optymalizacyjnym? Odpowiedź na to pytanie wymaga kilku słów wstępu. Żeby można było „bezpiecznie” otrzymywać nienależne zwroty podatku od wartości dodanej, którym jednak nie można zarzucić bezprawności, potrzebnych jest wielu naiwnych i działających w dobrej wierze podatników uwiarygadniających te operacje. Przez ich ręce musi przejść „towar optymalizacyjny”, który służy do uzyskania tego zwrotu. Najlepiej, aby tego towaru w rzeczywistości nie było, czyli należy posłużyć się tzw. transakcją łańcuchową, w której naiwniacy będą mogli być oskarżeni o firmowanie fikcji. Najlepiej nadają się do tej roli towary masowe oznaczone co do gatunku i łatwo zużywalne, takie jak: olej opałowy, paliwa, stal. Aby jednak znalazła się odpowiednia liczba naiwnych podatników, którzy będą chcieli dobrowolnie wejść w te „interesy”, trzeba było przekonać ich, że podatek od wartości dodanej w wersji wspólnotowej jest nie tylko „bezpieczny” i „przyjazny dla podatników”, ale również „prosty” i o „żadnych oszustwach nie ma tu mowy”. Czy ktoś przypomina sobie, co wypisywały tzw. opiniotwórcze media na temat nowej wersji tego podatku w 2004 r., która (jakoby) jest o wiele lepsza („cywilizowana”) od poprzedniczki z lat 1993-2003? Maszynka propagandowa ruszyła wtedy pełną parą i dziesiątki tysięcy podatników naprawdę uwierzyło w te brednie i włączyło się z ochotą w obrót wewnątrzwspólnotowy, który w istotnej części był i jest (i będzie) fikcją, mającą na celu wyłudzenia zwrotów VAT.
Najgłośniejszymi propagandystami zalet tego podatku byli wszechobecni „eksperci podatkowi”, wywodzący się najczęściej z firm o anglojęzycznych nazwach (ale nie tylko).
Scenariusz tej mistyfikacji był (i jest) następujący:
− naiwni podatnicy firmują „obrót wewnątrzwspólnotowy” mający na celu wyłącznie wyłudzanie zwrotów;
− rzeczywiści beneficjenci szybko znikają, bo ich misją było tylko uzyskanie nienależnych korzyści;
− organy podatkowe zajmują się wyłącznie „pożytecznymi idiotami”, którzy pozostają na placu boju i to oni mają ponieść tego konsekwencje – przecież uczestniczyli w oszustwie podatkowym i wiedzieli, co robią.
Od kilku lat niedawni piewcy zalet wspólnotowego VAT stanęli jednak w pierwszym szeregu do walki z oszustwami podatkowymi, a nawet – co już graniczy z groteską – zajmują wysokie stanowiska publiczne. Oczywiście gromią tylko „pożytecznych idiotów”, bo przecież ci, którzy skorzystali na tym procederze, są i prawdopodobnie pozostaną nietykalni.
A wszystko to dzieje się w cieniu oficjalnej narracji o potrzebie „uszczelnienia podatków”. Zadajmy więc najistotniejsze dziś dla setek tysięcy podatników wciągniętych w pułapkę wspólnotowego VAT, podstawowe pytanie: dlaczego w latach 2004-2015 oni „musieli wiedzieć”, że uczestniczą w oszustwach podatkowych, a rządzący w tym czasie politycy i urzędnicy nic o tym nie wiedzieli? Tak przecież niejednokrotnie zeznawali, pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, przed komisją śledczą do spraw wyłudzeń VAT i akcyzy. I dano im wiarę (?). Jeżeli jest tak, że politycy (zwłaszcza ci liberalni) nie mieli tej wiedzy, a podatnicy – wbrew medialnej propagandzie – musieli być głęboko podejrzliwi, to znaczy, że zwykli ludzie muszą być mądrzejsi od klasy politycznej i nie wierzyć opiniotwórczym mediom. I to wystarczy za konkluzję.

Z poważaniem

redaktor naczelny

 

 

 

* Wysyłając formularz oświadczam, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 zostałem/am poinformowany/a że:

1. Administratorem moich danych osobowych jest Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kaleńska 8, 04-367,

2. moje dane osobowe przetwarzane będą w wyżej wymienionych celach, podstawą prawną jest art. 6 ust 1 pkt a/b/c/d/e/f rozporządzenia 2016/679,

3. odbiorcą/odbiorcami moich danych osobowych będą podmioty powiązane należące do grupy ISP, pracownicy oraz współpracownicy tych podmiotów;

4. moje dane osobowe będą przechowywane przez okres świadczenia na moją rzecz usług oraz przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń z tego tytułu;

5. posiadam prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem;

6. mam prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, o którym mowa w art. 51 ust. 1 rozporządzenia 2016/679, gdy uznam, iż przetwarzanie moich danych osobowych dotyczących przetwarzania ww. w celu narusza przepisy tego rozporządzenia;

7. podanie przeze mnie danych osobowych jest dobrowolne, a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia przez ISP usług w celu realizacji których dane te są gromadzone i przetwarzane;

8. moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania a także w sposób niezautomatyzowany przez osoby do tego uprawnione; konsekwencją takiego przetwarzania będzie otrzymywanie przeze mnie informacji o zmianach w prawie, orzecznictwie, praktyce organów administracji i związanej z tymi kwestiami ofercie ISP obejmującej aspekty edukacyjne i doradcze.

Więcej informacji