Serwis Doradztwa Podatkowego

Serwis Doradztwa Podatkowego – nr 316 – 7 września 2015

 

 

 

POSTĘPOWANIA KONTROLNE, PODATKOWE I SĄDOWO-ADMINISTRACYJNE: CENTRUM OBSŁUGI ISP.

Instytut Studiów Podatkowych, będący spółką doradztwa podatkowego, od 19 lat skutecznie reprezentuje podatników w sporach z organami podatkowymi. Nasz Zespół doświadczonych specjalistów reprezentuje podatników przed organami podatkowymi i organami kontroli skarbowej na każdym stadium postępowań kontrolno – podatkowych a także w postępowaniach sądowo – administracyjnych.

Czytaj więcej >>

 

 

 

Prawo Finansowe i Skarbowość

 

AKTUALNOŚCI PODATKOWE

 

Spis treści:

Komentarz nieuczesany: o podatkowych „talmudystach” i „biegłych w piśmie”, czyli dwie wizje prawa podatkowego.

PODATEK OD TOWARÓW I USŁUG

1. Wydatki ponoszone na zakup prezentów dla kontrahentów w kontekście podatku od towarów i usług – Bartłomiej Kurant
2. Prawo do zastosowania 0% stawki podatku do sprzedaży części do statków – Piotr Wesołowski
3. Fenomen „biznesu optymalizacyjnego”: dlaczego spadają dochody z VAT – profesor Witold Modzelewski
4. Czy złożenie kaucji gwarancyjnej w formie gwarancji bankowej wystawionej przez inny bank niż ten, który wystawił gwarancję pierwotną, stanowi podwyższenie dotychczasowej kaucji gwarancyjnej?  – Wojciech Safian  

AKCYZA

5. Nowe ułatwienia dla podatników dot. podatku akcyzowego już w 2016 r. – Piotr Zyśk
6. Opodatkowanie akcyzą samochodów osobowych – zmiany od dnia 1 stycznia 2016 r. – Anna Baldy

PODATKI DOCHODOWE

7. Czy podatek od czynności cywilnoprawnych związany z nabyciem przez spółkę jawną aportu jest kosztem uzyskania przychodu? – Andrzej Łukiańczuk
8. Czy odsetki zapłacone w związku z rozłożeniem na raty ceny nieruchomości stanowią koszt uzyskania przychodu dla celów podatkowych? – Małgorzata Słomka
9. Czy powstaje przychód podatkowy w sytuacji użyczenia spółce cywilnej składnika prywatnego majątku jej wspólnika?  – Piotr Wesołowski
10. Opodatkowanie uczestnictwa w imprezie otwartej organizowanej przez pracodawcę – Andrzej Dembiński
11. Wydatki związane z programem motywacyjnym jako koszty uzyskania przychodów – Wojciech Safian  
12. Czy nabycie usług doradczych w związku z planowanym utworzeniem centrum usług wspólnych stanowi koszt uzyskania przychodu? – Andrzej Łukiańczuk  
13. Połączenie transgraniczne spółek kapitałowych – Jacek Budziszewski  

INNE PODATKI

14. Nowe zwolnienie z podatku od nieruchomości – Piotr Zyśk
15. Organy podatkowe w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych – Andrzej Dembiński  
16. Korytarze a stawka podatku od nieruchomości – Jacek Budziszewski  
17. Sporządzanie deklaracji podatku od czynności cywilnoprawnych – Anna Baldy  

UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE

18. Zarząd wynagradzany na podstawie uchwały o powołaniu – brak składek ZUS – Małgorzata Słomka

POZOSTAŁE ZAGADNIENIA

19. Wartość rynkowa jako czynnik warunkujący wysokość zobowiązania podatkowego – Bartłomiej Kurant

O WSPÓŁCZESNOŚCI, HISTORII I DNIACH PRZYSZŁYCH
(Dział publicystyczny)

20. Szkice polsko-rosyjskie: w polityce trzeba umieć zdradzać

II. PRZYJAZNY PRZEGLĄD PODATKOWY

 

  1. Nowe zasady opodatkowania podatkiem od towarów i usług zbycia towarów używanych, w tym środków trwałych i innych towarów będących majątkiem podatnika
  2. Wzorcowy Regulamin w zakresie udostępniania pracownikom do celów prywatnych samochodów służbowych objętych ograniczonym prawem do odliczenia
  3. Instrukcja sporządzania deklaracji VAT-7 oraz informacji podsumowujących na podstawie ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług

 

IV. OGŁOSZENIE – AUDYT PODATKU OD NIERUCHOMOŚCI

 

VI. PROMOCJE WYDAWNICZE

 

VII. SATYRYCZNY KOMENTARZ TYGODNIA

 

Kontakt z Redakcją

W przypadku Państwa zainteresowania usługami doradztwa podatkowego uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Mariuszem Uniskiem – Dyrektorem Generalnym ds. Doradztwa Podatkowego (tel. 22 517 30 94, mariusz.unisk@isp-modzelewski.pl).
W przypadku Państwa zainteresowania usługami w zakresie obsługi postępowań uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Jackiem Aninowskim – Dyrektorem Generalnym ds. Obsługi Postępowań (tel. 22 517 30 60, jacek.aninowski@isp-modzelewski.pl).

 

Pejzaż na 7 września 2015 r.

 

 

Komentarz nieuczesany: o podatkowych „talmudystach” i „biegłych w piśmie”, czyli dwie wizje prawa podatkowego.

Nie tylko teoretycy zadają sobie podstawowe pytanie: co jest obowiązującym w naszym kraju prawem podatkowym? Każdy podatnik wie, że pod tym pojęciem można rozumieć dwa dość odległe od siebie byty:

  • zbiór opowieści tworzonych przez setki tysięcy interpelacji urzędowych oraz wyroków sądowych – „talmud podatkowy”,
  • treść przepisów prawa, czyli „stary testament” w oryginale („jak oznajmia pismo”).

Również podatnicy, czyli najważniejsi adresaci i „wyznawcy” tego prawa, podzielili się jak w judaistycznej tradycji – na: „talmudystów”, którzy rozliczają ten podatek na podstawie znajomości wyłącznie interpretacji urzędowych i wyroków, z reguły nie czytając w oryginale treści przepisów oraz „biegłych w piśmie”, którzy czytają przepisy prawa i stosują je bezpośrednio. Tych ostatnich nazywa się „kapłanami” lub „biegłymi w piśmie”.

I tu kończą się starotestamentowe analogie, bo większość podatników zalicza się jednak do grupy drugiej, czyli do „biegłych w piśmie”. Za to „talmudyści” są ważną i wpływową, ale zdecydowaną mniejszością. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: podatnicy będący przedsiębiorcami oraz zwykli „PITariusze” sami rozliczają podatki lub są obsługiwani przez księgowych, a to ostatni masowy zawód, który jeszcze sumiennie czyta przepisy zresztą tylko po to, aby ustalić to, co ich obowiązuje. Nie są w stanie ogarnąć setek tysięcy stron interpretacyjnego „talmudu”, nie rozumieją zawiłości języka wyroków sądów, a przede wszystkim nie mają czasu na jakieś pogłębione studia nad urzędniczym gadulstwem. Co najciekawsze, księgowi czytając sumiennie nienajlepsze przecież w swojej jakości przepisy z reguły rozumieją ich treści, potrafią je prawidłowo zinterpretować, mimo że powszechnie uznawane są one za niejasne lub niezrozumiałe. Najczęściej posługują się wykładnią językową, po prostu chcąc zrozumieć (i rozumieją!) to, co pisze prawodawca; charakteryzują się w tej dziedzinie wyjątkową sumiennością i dociekliwością. Posługując się przemądrzałym językiem prawniczym, stosują oni „zasadę bezpośredniości”, czyli rozumieją stosowanie prawa jako posługiwanie się przepisem.

„Talmudyści” są mniejszością, ale bardzo wpływową. Oni dominują w sądach i urzędach, bo tam przede wszystkim „stosuje się” poglądy wyrażone w interpretacjach urzędowych i wyrokach. A przepisy? One są najmniej ważne, nawet gdy ich treść jest jednoznaczna. Najlepszym tego przykładem są powtarzane przez nich poglądy, że „nie wiadomo jak stosować nowy przepis”, bo „nie ma jeszcze interpretacji urzędowych i judykatury”, a dopiero wtedy ich zdaniem możemy poznać nasze prawa i obowiązki. Stąd co rok dziesiątki tysięcy nowych wniosków interpretacyjnych, które mają „wyjaśnić”, a najczęściej „potwierdzić” to, co napisano w przepisach. Czyli „talmudyści” są głównym motorem rozwoju owego „talmudu” podatkowego, bo gdy nie ma interpretacji czy wyroku, to ich zdaniem nie wiadomo, jakie są prawa i obowiązki podatników, bowiem wszystko ich zdaniem trzeba urzędowo wyjaśniać.

Skutki aktywności „talmudystów” są katastrofalne:

  • następuje marginalizacja znaczenia prawodawstwa, które ma coraz mniejsze znaczenie praktyczne: nie ważne co stanowić będzie Sejm, ważne kto będzie interpretować,
  • pogłębia się stan niepewności, a w zasadzie bezprawia, bo legalnie działa tylko ten, kto się często przypadkowo podporządkowuje treści poglądu wyrażonego przez interpretatora, a on zawsze może przecież zmienić zdanie,
  •  zaciera się granica między działaniami legalnymi a nielegalnymi i, co najgorsze, wydaje się wyroki skazujące za przestępstwa skarbowe tylko z tego powodu, że „sprawca” miał inny pogląd interpretacyjny niż organ lub sąd; inaczej mówiąc ludzie karani są za nieakceptowane przez władzę poglądy prawne a nie naruszenie stanowionego prawa,
  • pogłębia się i tak miażdżąca przewaga władzy wykonawczej nad obywatelem: nie rządzi przepis prawa lecz ten, kto go interpretuje.

Najgorzej, że w przypadku sporu „biegłych w piśmie” z „talmudystami” najczęściej zwyciężają ci drudzy, bo oni rządzą w procedurach jurysdykcyjnych. Dopóki podatnik nie ma do czynienia z władzą – żyje w spokoju.  Gdy nie daj Boże zapyta się o coś „właściwy organ”, zaczyna się horror, bo dobrowolnie poddaje się władzy „talmudystów”, a oni mogą zniszczyć go oryginalnym poglądem, który przekreśli jego wieloletnią praktykę. Dlatego ludzie rozsądni siedzą cicho, a dynamiczny rozwój interpretacji urzędowych i wyroków jest wynikiem działań „talmudystów”.

Jest rzeczą oczywistą, że stan ten jest całkiem sprzeczny z Konstytucją i należy przywrócić hierarchię źródeł prawa: w podatkach ma rządzić ustawa i jej bezpośrednie stosowanie.

Kończąc pewna refleksja historyczna: jeszcze nie tak dawno niektóre media atakowały publicznie doradców podatkowych (w tym również mnie), że to oni (jakoby) „tworzą przepisy aby móc potem na nich zarabiać”. Sprawa jednak ucichła, gdy przepisy podatkowe od kilku lat zaczęli tworzyć lobbyści oraz międzynarodowy biznes optymalizacyjny, który ma wpływy w mediach. Im wolno to robić, bo tworzą „przepisy korzystne dla podatników” – nawet wiemy dla których. Mainstreamowe media jakoś nie chcą dostrzec postępującej tu katastrofy, a nawet wspierają „talmudystów” omawiając z należnym namaszczeniem kolejne interpretacje czy wyroki.
Nie będzie również „uszczelniania systemu podatkowego”, o którym mówią politycy, bez likwidacji „talmudu” podatkowego. Należy usunąć możliwość wydawania co rok dziesiątków tysięcy nowych interpretacji urzędowych. Sądom należy przypomnieć, że mają stosować a nie „poprawiać” stanowione prawo: niedawno dowiedzieliśmy się z medialnej wypowiedzi jednego z wybitnych znawców prawa podatkowego, że sądy administracyjne „wzięły kuratelę nad nieudolnym ustawodawcą”. Przecież to skandal. Żaden sąd, a zwłaszcza badający legalność wydawanych decyzji organów władzy wykonawczej, nie może uzurpować sobie takiego prawa. Ma dbać o legalizm, czyli stać na straży prawa stanowionego. Bo ono ma rządzić podatkami. Czyli sprawy należy postawić na nogach bo stoją na głowie. Oby jak najszybciej.

Profesor Witold Modzelewski
Instytut Studiów Podatkowych

 

Zmiany w zasadach ewidencjonowania i dokumentowania VAT

 

Skontaktuj się z naszą redakcją