Serwis Doradztwa Podatkowego

Serwis Doradztwa Podatkowego – nr 365 – 16 sierpnia 2016

 

 

 

 

 

 

POSTĘPOWANIA KONTROLNE, PODATKOWE I SĄDOWO-ADMINISTRACYJNE: CENTRUM OBSŁUGI ISP. Instytut Studiów Podatkowych, będący spółką doradztwa podatkowego, od 19 lat skutecznie reprezentuje podatników w sporach z organami podatkowymi. Nasz Zespół doświadczonych specjalistów reprezentuje podatników przed organami podatkowymi i organami kontroli skarbowej na każdym stadium postępowań kontrolno – podatkowych a także w postępowaniach sądowo – administracyjnych.

Czytaj więcej >>

 

AKTUALNOŚCI PODATKOWE

 

Spis treści:

Komentarz nieuczesany: władza musi zawrzeć sojusz z obywatelami: inaczej rządzić będzie oligarchia bankowa

 

PODATEK OD TOWARÓW I USŁUG

1. Czy członek zarządu spółki jest odrębnym podatnikiem podatku od towarów i usług? – dr Joanna Kiszka
2. Zwolnienia z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej – Piotr Wesołowski
3. Rezygnacja ze zwolnienia przedmiotowego z VAT w zakresie sprzedaży nieruchomości – Oliwia Mórawska
4. Podwyższenie podstawy opodatkowania o wartość niezwróconych opakowań i zastosowanej właściwej stawki podatku – Piotr Wesołowski

PODATKI DOCHODOWE

5. Skutki podatkowe zwrotu przez byłego pracownika składek zapłaconych przez pracodawcę? – Andrzej Łukiańczuk
6. Odpłatne zbycie nieruchomości a źródło przychodów w podatku dochodowym od osób fizycznych – Małgorzata Słomka
7. Rozliczenie kosztów kuriera przy sprzedaży wysyłkowej – Marek Zagórski
8. Czy własny cel mieszkaniowy uprawniający do zwolnienia w podatku dochodowym od osób fizycznych jest zrealizowany przy zakupie kilku nieruchomości? – dr Joanna Kiszka
9. Jak określić dochód z działalności prowadzonej w specjalnej strefie ekonomicznej? – Andrzej Łukiańczuk
10. Diety z tytułu zagranicznej podróży służbowej – Malwina Sik
11. Opodatkowanie kwoty otrzymanej na podstawie ugody sądowej z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości – Wojciech Safian
12. Czy wydatki na alkohol podczas spotkań handlowych zalicza się do kosztów firmy? – Marek Zagórski
13. Miejsce opodatkowania dochodu osiąganego przez położony na terytorium Polski oddział spółki z siedzibą w Stanach Zjednoczonych – Wojciech Safian

INNE PODATKI

14. Nowa deklaracja podatkowa PSD-1 – dotyczy podatku od sprzedaży detalicznej – Piotr Zyśk
15. Nowe stawki podatków oraz opłat lokalnych – Malwina Sik
16. Za garaż zaadaptowany na mieszkanie należy się niższy podatek od nieruchomości – Małgorzata Słomka

POZOSTAŁE ZAGADNIENIA

17.  Projekt ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami – Oliwia Mórawska
18. Wzrost skuteczności kontroli skarbowych na terenie kraju – Piotr Zyśk

O WSPÓŁCZESNOŚCI, HISTORII I DNIACH PRZYSZŁYCH
(Dział publicystyczny)

19. Szkice polsko-rosyjskie: wspomnienie o „polskiej żonie” Aleksandra I

 

II. AUDYT PODATKOWY

 

III. INSTRUKCJE PODATKOWE

  1. Instrukcja dotyczącą obowiązku składania miesięcznych informacji elektronicznych w formacie jednolitego pliku kontrolnego na podstawie art. 82 § 1b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

 

IV. PROMOCJE WYDAWNICZE

 

V. SATYRYCZNY KOMENTARZ TYGODNIA

 

Kontakt z Redakcją

W przypadku Państwa zainteresowania usługami doradztwa podatkowego uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Mariuszem Uniskiem – Dyrektorem Generalnym ds. Doradztwa Podatkowego (tel. 22 517 30 94, mariusz.unisk@isp-modzelewski.pl).
W przypadku Państwa zainteresowania usługami w zakresie obsługi postępowań uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Jackiem Aninowskim – Dyrektorem Generalnym ds. Obsługi Postępowań (tel. 22 517 30 60, jacek.aninowski@isp-modzelewski.pl).

 

 

Pejzaż na 16 sierpnia 2016 r.

 

 

 

 

Komentarz nieuczesany: władza musi zawrzeć sojusz z obywatelami: inaczej rządzić będzie oligarchia bankowa

Nie mamy w Polsce tradycji prowadzenia polityki w subtelnym, dworskim stylu: skomplikowane intrygi, tajna, długotrwała strategia, nagłe odwracanie sojuszy, amoralność oraz nikczemność podniesiona do rangi zasady – to nie nasz świat. Czy ktoś z polskich polityków byłby zdolny do słynnej „elastyczności” francuskiego superdyplomaty, który po stwierdzeniu w czasie kolejnych rozruchów w Paryżu, że „NASI górą”, musiał odpowiedzieć kim są owi „NASI”. Jak odpowiedział? „Zobaczymy wieczorem”. Nie przeszliśmy dworskiej szkoły politycznej, bo od dawna (od ponad 300 lat?) nie rządzi u nas dwór, albo nie mieliśmy „swojego” dworu. Naszą polską politykę tworzą notoryczni debiutanci, „wywrotowcy”, rewolucjoniści oraz… agenci obcych wywiadów. Z litości nie przypomnę, kto łączył w jednej osobie współpracę z wywiadem jednego z zaborców, działalność rewolucyjną i miano…  nieposzlakowanego patrioty – ale to tak pro domo sua.
Nasza polityka jest toporna, nieprzejednana i fasadowa. Przeciwnika trzeba „wykończyć” lub „zniszczyć”: to cel nadrzędny przecież. Nie warto również robić nic pożytecznego, bo „nikt ci za to nie podziękuje”: wręcz odwrotnie – zyskasz nowych wrogów. Nic tak nie szkodzi jak jakikolwiek obiektywny sukces. On zmobilizuje przeciwko tobie wszystkich nieudaczników – czyli większość. Polska zresztą nie może mieć jakichkolwiek realnych osiągnięć – one spotkałyby się z największą agresją rzeczywistych przeciwników. Natomiast każdy nasz psuj i szkodnik może spotykać się z akceptacją i poparciem naszych „sojuszników”, zwłaszcza odkąd znów należymy do tzw. Zachodu.

Czemu służyły te dość banalne spostrzeżenia? Są dość prostym wytłumaczeniem debaty politycznej na temat pierwszej w najnowszej historii próby uchwalenia przepisów zgodnych z interesami obywateli, lecz naruszających w sposób oczywisty przywileje oligarchów, w tym przypadku zagranicznych banków (polskich prawie nie ma). Wiemy, że kandydat na urząd prezydenta Andrzej Duda zobowiązał się zmusić banki do „odwalutowania” kredytów, których dług jest zależny od kursu walut obcych. Banki twierdzą, że operacja ta będzie kosztować ich między 40 a 60 mld zł. Jeśli im wierzyć (raczej nie powinniśmy), to tyle stracili obywatele na tej operacji. W interesie narodu jest to aby wyłudzone pieniądze wróciły do kieszeni obywateli: mają oni spłacać tylko tyle, ile pożyczyli plus odsetki oraz marża. Nic więcej – reszta jest kwotą nienależną. Czyli prezydent mógł zrobić coś dobrego. Co oczywiste, zmobilizował tym samym wszystkich nieudaczników, lobbystów, oligarchów i innych szkodników, którzy wymyślili następującą „strategię”:

  • najpierw trzeba straszyć go, że odwalutowanie „zniszczy banki”,
  • potem trzeba chwalić Prezydenta, gdy będzie wycofywać się ze swoich obietnic,
  • na końcu należy go przedstawić jako niewiarygodnego krętacza, który „oszukał wyborców”.

Prawda, że to  program wzorcowy dla praktyki politycznej naszego kraju? Przeciwnikom Prezydenta przyniesie same korzyści:

  • oligarchowie dalej będą żyć kosztem obywateli,
  • demokratycznie wybrana władza kompromituje się w oczach wyborców,
  • potwierdzi się teza, że Polska jest (jakoby) krajem, który nie umie sam się rządzić, trzeba stąd jak najszybciej wyjechać i wywozić za granicę co się da.

Jedyną szansą dla naszego kraju jest sojusz władzy publicznej ze „zwykłymi” (bo są również „niezwykli”) obywatelami przeciw oligarchom i „międzynarodowym koncernom”, które umieją uzależnić lub skorumpować (nie tylko w sensie prawnokarnym) każdego polityka lub urzędnika. Co najważniejsze jest to również w interesie polityków: wszystkie działania oligarchii – jak świat światem – zawsze prowadziły do skompromitowania ich w oczach obywateli: należy pamiętać starą i wciąż aktualną zasadę, że najgroźniejsze są pochwały zawsze padające z ust naszych przeciwników.

Po ponad roku przygotowań okazało się, że wpływy oligarchii bankowej są tak samo duże jak w poprzednich latach: z Kancelarii Prezydenta wyszedł do Sejmu projekt „rozsądny” (w ocenie banków), czyli niekorzystny dla obywateli (albo-albo). Jednocześnie zapowiedziano, że władza zamierza zmusić banki aby same – i to w ciągu roku – odwalutowały te kredyty. Środkiem przymusu mają być jakieś sztuczki bilansowe. Wszyscy zaczęli przecierać oczy: czyli można tym jednym zdaniem skompromitować tych wszystkich, którzy nam od lat wmawiają, że odwalutowanie przyniesie jakieś gigantyczne straty po stronie banków. Czyli było to kłamstwo, a władza – jak chce – to może pozaustawowo zmusić banki do likwidacji tego problemu. Rodzi się jednak pytanie: jeśli to takie proste, to dlaczego tego nie zrobiono dotychczas? Jak się kompromitować, to na całego.
                 

       
Witold Modzelewski
Uniwersytet Warszawski
Instytut Studiów Podatkowych

 

Nowe deklaracje VAT - 7, VAT - 7K i VAT - 7D

 

Skontaktuj się z naszą redakcją