Serwis Doradztwa Podatkowego

Serwis Doradztwa Podatkowego – nr 366 – 22 sierpnia 2016

 

 

 

 

POSTĘPOWANIA KONTROLNE, PODATKOWE I SĄDOWO-ADMINISTRACYJNE: CENTRUM OBSŁUGI ISP. Instytut Studiów Podatkowych, będący spółką doradztwa podatkowego, od 19 lat skutecznie reprezentuje podatników w sporach z organami podatkowymi. Nasz Zespół doświadczonych specjalistów reprezentuje podatników przed organami podatkowymi i organami kontroli skarbowej na każdym stadium postępowań kontrolno – podatkowych a także w postępowaniach sądowo – administracyjnych.

Czytaj więcej >>

 

AKTUALNOŚCI PODATKOWE

  • Budżet państwa straci na „centralizacji rozliczeń VAT-u” w samorządzie terytorialnym – czytaj więcej tekst nr 5
  • Ulgi dla innowacyjnych firm już od 2017 r. –  czytaj więcej tekst nr 8
  • Do jakiego źródła przychodów należy zaliczyć przychody z tytułu udostępnienia gry komputerowej na zasadzie licencji? – czytaj więcej tekst nr 9
  • Nowe preferencje podatkowe dla branży okrętowej od nowego roku –  czytaj więcej tekst nr 11

 

 

Spis treści:

Komentarz nieuczesany: co się kryje za „rosyjskim zagrożeniem”?

PODATEK OD TOWARÓW I USŁUG

1. „Zachęta” finansowa a podatek od towarów i usług – Oliwia Mórawska
2. Prawo do odliczenia podatku naliczonego przez zarejestrowany w Polsce oddział przedsiębiorstwa zagranicznego –  w świetle postanowienia TSUE z dnia 21 czerwca 2016 r. C-393/15 – dr Joanna Kiszka
3. Czy świadczenia nazwane w umowie nieodpłatnymi wywołują skutki na gruncie VAT? – Małgorzata Słomka
4. Opodatkowanie darowizny dokonanej przez powiat na rzecz gminy – Maciej Jendraszczyk
5. Budżet państwa straci na „centralizacji rozliczeń VAT-u” w samorządzie terytorialnym – Witold Modzelewski
6. Obowiązek podatkowy z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów w przypadku uiszczenia zaliczki – Wojciech Safian

PODATKI DOCHODOWE

7. Jaki jest sposób rozliczenia umowy konsorcjum na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych? – Andrzej Łukiańczuk
8. Ulgi dla innowacyjnych firm już od 2017 r. – Piotr Zyśk
9. Do jakiego źródła przychodów należy zaliczyć przychody z tytułu udostępnienia gry komputerowej na zasadzie licencji? – dr Joanna Kiszka
10. Pojęcie „opłaty członkowskiej” – zwolnienie od podatku – Marcin Szymocha
11. Nowe preferencje podatkowe dla branży okrętowej od nowego roku – Piotr Zyśk
12. Jakie rodzaje utworów nie stanowią nabycia licencji w podatku dochodowym od osób prawnych podatku dochodowym od osób prawnych? – Andrzej Łukiańczuk
13. Opodatkowanie sprzedaży nieruchomości nabytej w drodze umowy rozszerzającej ustawową wspólność majątkową – Maciej Jendraszczyk
14. Skutki podatkowe wniesienia wkładu niepieniężnego w formie udziałów do spółki kapitałowej – Piotr Wesołowski
15. Ulga prorodzinna przysługuje tylko za czas faktycznej opieki – Wojciech Safian
16. Zasady amortyzacji przy darowiźnie przedsiębiorstwa – Marek Zagórski
17. Przedpłaty (100% zaliczki) na poczet szkolenia a przychód podatkowy – Marcin Szymocha
18. Skutki podatkowe działu spadku – Piotr Wesołowski

INNE PODATKI

19. Skutki podatkowe wypłaty dywidendy – Marek Zagórski

O WSPÓŁCZESNOŚCI, HISTORII I DNIACH PRZYSZŁYCH
(Dział publicystyczny)

20. Szkice polsko – rosyjskie: „nieprzewidywalność” Rosji

 

II. AUDYT PODATKOWY

 

III. INSTRUKCJE PODATKOWE

  1. Instrukcja dotyczącą obowiązku składania miesięcznych informacji elektronicznych w formacie jednolitego pliku kontrolnego na podstawie art. 82 § 1b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

 

IV. PROMOCJE WYDAWNICZE

 

V. SATYRYCZNY KOMENTARZ TYGODNIA

 

Kontakt z Redakcją

W przypadku Państwa zainteresowania usługami doradztwa podatkowego uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Mariuszem Uniskiem – Dyrektorem Generalnym ds. Doradztwa Podatkowego (tel. 22 517 30 94, mariusz.unisk@isp-modzelewski.pl).
W przypadku Państwa zainteresowania usługami w zakresie obsługi postępowań uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Jackiem Aninowskim – Dyrektorem Generalnym ds. Obsługi Postępowań (tel. 22 517 30 60, jacek.aninowski@isp-modzelewski.pl).

 

 

Pejzaż na 22 sierpnia 2016 r.

 

 

 

 

Komentarz nieuczesany: co się kryje za „rosyjskim zagrożeniem”?

Zacznę nie od początku: Brexit był jakoby „pełnym zaskoczeniem”, wręcz „szokiem”, bo do obowiązujących przykazań należał dogmat „dalszej integracji państw Unii Europejskiej”. Organizacja ta jawiła się – posługując się językiem marksistowsko-leninowskim – najwyższą formą „zachodniego”, oczywiście „liberalnego” kapitalizmu, który – a jakże – miał „zakończyć historią świata” – a przynajmniej tego regionu. Wszyscy pozostali poza Unią mieli obowiązkowo „aspirować” do tego klubu, a członkostwo w nim nobilitowało i predysponowało wyłącznie do dobrobytu, wolności i pokoju. Wyznawcy tych wierzeń byli głusi na inne idee a nawet diagnozy, przez co mogli czuć się zaskoczeni decyzją referendum, ze ktoś chce uciec z tego raju.

Wydawałoby się, że ów pobrexitowy szok skłoni do refleksji, nauczy słuchać innych, a przede wszystkim wyciszy głupkowaty, protekcjonalny ton wszystkich entuzjastów „dalszej integracji”. Niestety „integryści” nie tracą rezonu, agitują za „koniecznością” naszej przynależności do Zachodu, co według nich oznacza dalsze wtapianie się Polski w tzw. struktury europejskie. Aby udowodnić tę „konieczność” (już nie „warto”, lecz „musimy”), straszy się nas Rosją. I właśnie wróciłem do początku: skąd bierze się agresywna, rusofobiczna kampania na temat „rosyjskiego zagrożenia”? Czy ukraiński konflikt jest jedynym istotnym dowodem tego strachu? Czy to jest w rzeczywistości strach, czy tylko zewnętrzny objaw, „opakowanie” czegoś innego? Kto twierdzi, że grozi nam agresja militarna ze strony jakiegoś państwa albo mówi nam coś tam bardzo ważnego, albo kłamie, robiąc coś wyjątkowo złego. Bo zagrożenie wojenne – jako utima ratio – przesuwa na dalszy, mniej ważny plan każdą dyskusję, rzeczową argumentację i obiektywną ocenę naszej kondycji. Zadajmy więc to podstawowe pytanie: czy są dowody na to, że Rosja ma zamiar zaatakować nasz kraj? Czy jest wrogo nastawiona do naszego państwa w sposób aż tak zdeterminowany, że chce wywołać wojnę, nawet tę „hybrydową” z Polską? Chyba nikt nie narażając się na śmieszność nie postawi tezy twierdząc, że w Polsce istnieje jakaś rosyjska mniejszość, którą można by posłużyć się dla oderwania części polskiego terytorium i przyłączenia go do Rosji lub utworzenia jakiejś namiastki państwowej w stylu wschodnio-ukraińskim. Może istniejąca w Polsce mniejszość ukraińska chce połączyć się z Rosją? Bzdury. Sądzę, że mamy pewność, że żaden gruziński czy ukraiński scenariusz rosyjskiego rewizjonizmu w Polsce nie może mieć miejsca. Czy może dotyczyć innych państw tego regionu? Może, bo państwa bałtyckie, a zwłaszcza Łotwa i Estonia, mają silną mniejszość (ponoć jest to już większość – w wyniku masowej emigracji rdzennych Łotyszy) słowiańską. Przy okazji trzeba zauważyć, że integracja państw naszego regionu z Unią Europejską wywołała, zgodnie z przewidywaniami, masową ucieczką młodego pokolenia. Nie tylko do państw „Starej Europy”: ponad 100 tys. Polaków i kilkanaście tysięcy Bałtów wyjechało do Norwegii. Jest to w istotnym zakresie emigracja przesiedleńcza: ci ludzie wyjeżdżają za rodzinami i raczej nie wrócą. Może ktoś zbadałby to zjawisko, które ma masowy i trwały charakter: nowe pokolenie, wychowane już w niesocjalistycznej rzeczywistości, opuszcza ten region świata, przyczyniając się z oczywistych powodów do jego marginalizacji. Degradacja ekonomiczna i polityczna ma często u podstaw wyludnienie, które pogłębia dodatkowo trwały kryzys dzietności. W końcu jedyną obiektywną wartością są ludzie i ich praca: bez nich „kapitał” jest niczym.

Wróćmy do zasadniczego wątku: jeżeli mamy jakieś przesłanki lub tylko podejrzenia, że Rosja ma do nas agresywna plany, to pierwszym obowiązkiem naszej dyplomacji jest podjęcie z nią dialogu i wyjaśnienie naszych wątpliwości. Na tym polega ten fach, to jego istota i podstawowy obowiązek. Czy minister spraw zagranicznych wybrał się do Moskwy, albo choćby wezwał ambasadora Rosji i zażądał wyjaśnień? Czy korzystając z naszego „strategicznego partnerstwa” wykorzystujemy polityków amerykańskich do wyjaśnienia zamiarów Rosji wobec Polski? Przypomnę, że każde państwo, nawet dużo słabsze od Polski, będące w stanie zagrożenia, podejmowało dialog z potencjalnym przeciwnikiem aby oddalić zło wojny. Chciałbym być mile zaskoczony informacją, że prowadzone są poufne konsultacje z Rosją, które wyjaśnią problem owego zagrożenia, Przykładami mogą być rządy państw byłej C.K. Monarchii, a zwłaszcza Węgrzy i Słowacja, które nic nie mówią o rosyjskim zagrożeniu. Mam nadzieję, że prawicowy rząd, wolny od postkomunistycznych kompleksów, potrafi rozwiązać ów problem, chyba że go obiektywnie nie ma, a „zagrożenie” jest sposobem odwrócenia uwagi od innych, ważniejszych spraw.

Musimy znać naszą odpowiedź na trzy zasadnicze dylematy geopolityczne naszego regionu:

  • powolny lecz nieuchronny proces przekształceń struktury narodowościowej państw bałtyckich na korzyść ludności słowiańskiej, w tym polskiej na Litwie,
  • oddalenie się Turcji od politycznych i militarnych struktur Zachodu, zacieśnienie związków z Rosją, bo po masowych represjach w stosunku do większości opozycji, generalicji, urzędników i naukowców Ankara zmieniła już na najbliższe dziesięciolecia swoje polityczne i ekonomiczne wektory: wobec sojuszu rosyjsko-irańskiego nie ma innej drogi – musi dogadać się z Rosją,
  • cicha regionalna integracja byłej (po stu latach od rozpadu) monarchii Austro-Węgier, która na trwale zmieni geopolitykę w środkowej Europie.

Mamy o czym myśleć, bo nadchodzące dziesięciolecie będzie charakteryzować skomplikowany i nieczytelny racjonalizm, poufna współpraca, egoizmy narodowe i zmiany sojuszy. Unia Europejska, tak jak Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, będzie powoli, lecz nieuchronnie słabnąć i ograniczać swoją rolę.
Na koniec słowo o pewnej analogii: przez ostatnie lata żyliśmy w Polsce w przekonaniu, że liberalna gospodarka jest jedyną w dodatku najlepszą drogą rozwoju ekonomicznego. Faktycznie jej istotą jest wszechwładza lobbystów, dyktat tzw. instytucji finansowych, banków oraz gigantyczne nadużycia podatkowe na nieznaną w historii skalę. A może z taką mistyfikacją mamy do czynienia również w przypadku obowiązującego strachu przed Rosją, kamuflujące inne, dużo ważniejsze działania, których też będziemy ofiarą?
Witold Modzelewski
Uniwersytet Warszawski
Instytut Studiów Podatkowych

 

 Nowe deklaracje VAT - 7, VAT - 7K i VAT - 7D

 

Skontaktuj się z naszą redakcją