Serwis Doradztwa Podatkowego

Serwis Doradztwa Podatkowego – nr 421 – 11 września 2017 r.

 

 

Prawo Finansowe i Skarbowość

 

 

POSTĘPOWANIA KONTROLNE, PODATKOWE I SĄDOWO-ADMINISTRACYJNE: CENTRUM OBSŁUGI ISP. Instytut Studiów Podatkowych, będący spółką doradztwa podatkowego, od 19 lat skutecznie reprezentuje podatników w sporach z organami podatkowymi. Nasz Zespół doświadczonych specjalistów reprezentuje podatników przed organami podatkowymi i organami kontroli skarbowej na każdym stadium postępowań kontrolno – podatkowych a także w postępowaniach sądowo – administracyjnych.

Czytaj więcej >>

 

Od początku marca tego roku wprowadzono bezprecedensowe zmiany w zasadach fakturowania i ewidencjonowania podatku od towarów i usług, które wynikają z wprowadzenia nowych form przestępstw przeciwko dokumentom (art. 270a i 271 kodeksu karnego). W związku z dużym zainteresowaniem powyższą tematyką ISP proponuje szkolenie, które odbędzie się w Warszawie w dniu 1 września 2017 r. pt. „Nowe przestępstwa fakturowe i ewidencyjne od dnia 1 marca 2017 r.: konieczne zmiany w zasadach dokumentowania, ewidencjonowania i archiwizowania dla potrzeb podatkowych”

 

AKTUALNOŚCI PODATKOWE

  • Czy wykonawcy generalnemu przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktury wystawionej na jego rzecz przez wykonawcę zastępczego z tytułu robót wykonanych za niesolidnego podwykonawcę? – czytaj więcej tekst nr 4
  • Posłużenie się danymi innego podmiotu a art. 108 – czytaj więcej tekst nr 5

 

 

Spis treści:

Komentarz nieuczesany: rzeczywista naprawa czterech najważniejszych podatków zadecyduje o wyniku wyborów w 2019 roku

PODATEK OD TOWARÓW I USŁUG

1. Czy usługa transportu koparki na miejsce wykonania usługi  jest opodatkowana stawką 23% VAT? Barbara Głowacka
2. Preferencyjna stawka podatku od sprzedaży apartamentów – Malwina Sik
3. Refakturowanie na gruncie podatku od towarów i usług – Małgorzata Słomka
4. Czy wykonawcy generalnemu przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktury wystawionej na jego rzecz przez wykonawcę zastępczego z tytułu robót wykonanych za niesolidnego podwykonawcę? – dr Joanna Kiszka
5. Posłużenie się danymi innego podmiotu a art. 108 – Wojciech Safian
6. Czy usługi budowlane świadczone przez inwestora zastępczego na rzecz inwestora podlegają odwrotnemu obciążeniu? – Aleksandra Garbarczyk
7. Wystawienie faktury bez żądania nabywcy – Wojciech Safian

AKCYZA

8. Możliwość zastąpienia podmiotów prowadzących działalność z wykorzystaniem wyrobów akcyzowych objętych zwolnieniem – Alan Lipnicki

PODATKI DOCHODOWE

9. Czy nieodliczony podatek naliczony od towarów i usług jest zawsze kosztem podatkowym? Andrzej Łukiańczuk
10. Emerytura z Niemiec – czy trzeba płacić od niej podatek dochodowy w Polsce? – Małgorzata Słomka
11. Nieodpłatne poręczenie na gruncie CIT – Maciej Jendraszczyk
12. Jaki powinien być związek zwalnianego od podatku dochodu z ponoszonym wydatkiem? – Andrzej Łukiańczuk
13. Udzielenie zapomogi a podatek dochodowy od osób fizycznych – Agata Strocka
14. Zwrot kosztów wyżywienia w podróży służbowej a podatek dochodowy od osób fizycznych – dr Joanna Kiszka
15. Wydatki na telefon, laptopa czy samochód dla menedżera a koszty – Malwina Sik
16. Umowa ramowa a regulowanie w formie gotówkowej wystawionych na jej podstawie faktur – Maciej Jendraszczyk

INNE PODATKI

17. Nowe obowiązki sprawozdawcze dla jednostek samorządu terytorialnego – Agata Strocka
18. Czy planowana transakcja, w ramach której w zamian za ogół praw i obowiązków w Spółce Wnioskodawczyni będzie wypłacała dożywotnią rentę, będzie podlegała podatkowi od czynności cywilnoprawnych? – Barbara Głowacka
19. Czy jednostka organizacyjna jednostki samorządu terytorialnego korzysta ze zwolnienia na podstawie art. 8 pkt 4 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych? – Aleksandra Garbarczyk

O WSPÓŁCZESNOŚCI, HISTORII I DNIACH PRZYSZŁYCH
(Dział publicystyczny)

20. Szkice polsko – rosyjskie: bajeczki zamiast historii

II. AUDYT PODATKOWY

III. INSTRUKCJE PODATKOWE

  1. Wystawianie i ewidencjonowanie faktur VAT w świetle nowych przepisów Kodeksu karnego, czyli co zrobić, aby nie popełnić nowych przestępstw fakturowych.

 

IV. PROMOCJE WYDAWNICZE

 

V. SATYRYCZNY KOMENTARZ TYGODNIA

 

Kontakt z Redakcją

W przypadku Państwa zainteresowania usługami doradztwa podatkowego uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Mariuszem Uniskiem – Dyrektorem Generalnym ds. Doradztwa Podatkowego (tel. 22 517 30 94, mariusz.unisk@isp-modzelewski.pl).
W przypadku Państwa zainteresowania usługami w zakresie obsługi postępowań uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Jackiem Aninowskim – Dyrektorem Generalnym ds. Obsługi Postępowań (tel. 22 517 30 60, jacek.aninowski@isp-modzelewski.pl).

 

 

Pejzaż na 11 września 2017 r.

 

 

Komentarz nieuczesany: rzeczywista naprawa czterech najważniejszych podatków zadecyduje o wyniku wyborów w 2019 roku

Prognoza dochodów podatkowych w projekcie budżetu na 2018 rok jest jednak pesymistyczna. Wyjątkiem jest podatek od towarów i usług: tu przewiduje się uzyskanie około 165 mld zł, czyli – w porównaniu z 2016 rokiem – stanowi przyrost aż o 20 mld zł. Nie znamy jeszcze wyników tego roku, ale wiadomo, że będą lepsze od prognozy (ok. 144 mld zł): do budżetu trafi na pewno 150 mld zł, a może nawet więcej. Po siedmiu miesiącach tego roku mamy już netto (po dokonaniu zwrotów) około 94 mld zł. Czyli sukces? Na tle poprzednich „liberalnych” lat tego podatku zapewne tak, ale porównywać się do roku bazowego, czyli 2007 roku (czyli sprzed rządów Jana (Jacka) Rostowskiego na ulicy Świętokrzyskiej 12) wciąż jesteśmy „pod kreską”. Najbardziej  obiektywnym miernikiem efektywności fiskalnej każdego „dużego” podatku jest udział dochodów PKB: w 2007 r. (podobnie jak w latach poprzednich) było to nieco ponad 8%. Potem było tylko mniej – pamiętamy, rządził przecież „najlepszy minister finansów Europy Wschodniej” – tak twierdzili ówcześni medialni eksperci ekonomiczni. Jeśli w przyszłym roku uzyskamy owe 165 mld zł, to po 11 latach wrócimy do bazowego udziału w PKB (8,1%), co przecież będzie realnym spadkiem, bo mamy wyższą o jeden punkt procentowy wysokość stawek (23%, 8% i 5%), a przed 11 laty było to 22%, 7% i 5%. Aby przywrócić efektywność fiskalną z 2007 r. (która przecież nie była gorsza niż przed „wuniowstąpieniem”), do budżetu w 2018 r. powinno trafić co najmniej 175 mld zł, ale o tej kwocie możemy tylko pomarzyć.

Jeśli idzie o inne „duże” podatki, to rok 2018 ma być równie zły jak za czasów liberałów. I tak w kolejności:

  • z akcyzy ma być tylko 70 mld zł (w 2016 r. było to 65 mld zł), co ma wynieść 3,4% PKB, a w 2007 r. udział ten wynosił ponad 4%,
  • w podatku dochodowym od osób prawnych w 2018 r. prognozuje się dochody na poziomie wynoszącym ok. 32 mld zł (w 2016 roku było ponad 26 mld zł), co wyniesie 1,6% PKB, a w 2007 roku udział ten wynosił ponad 2% PKB,
  • w podatku dochodowym od osób fizycznych w 2018 roku prognozuje się tylko ok. 55 mld zł (w 2016 roku było ok. 48,2 mld zł), co wyniesie 2,7% PKB, a w 2007 r. udział ten wynosił 3%.

Jakie wnioski nasuwają się po lekturze tych liczb? Przedstawię tylko te najważniejsze. Po pierwsze, prognozy te są „realistyczne”, bo mieszczą się w realiach finansów publicznych odziedziczonych po liberałach. Po drugie, nie będzie żadnego „przełomu”  w procesie naprawy systemu podatkowego: gorzej, tkwimy głęboko w poprzedniej epoce, czyli tracimy już trzeci bez realizacji podatkowego programu obecnej większości politycznej, która zobowiązała się   do naprawy systemu podatkowego. O sukcesie będzie można mówić, gdy przezwyciężając  lub likwidując wszystkie postliberalne pozostałości osiągniemy wyjściowy udział tych podatków w PKB z 2007 r. (około 17,5%). Gdyby tak się stało, deficyt budżetowy spadłyby do marginalnego poziomu, a obecnej większości zapewniłyby przygniatający sukces w kolejnych wyborach (nawet bezwzględną większość?). Skąd to przekonanie? Wiemy, że w ciągu ostatnich kilku lat nastąpiły istotne zmiany w świadomości podatkowej większości obywateli. Ogłupiani przez lata wyborcy kibicowali wszelkiej maści oszustom podatkowym, bo dzięki ich szwindlom „więcej pieniędzy zostało w kieszeni podatników”. Czyli utożsamiliśmy się z sukcesami cwaniaków. Teraz w większości porzuciliśmy te brednie (nie wszyscy), bo wiemy że los przeciętnego obywatela (i przedsiębiorcy) zależy w namacalny, wręcz wymierny sposób od skali ucieczki od podatku: tylko poprzez wzrost dochodów podatkowych możemy zaspokoić  potrzeby konsumpcyjne obywateli sfery budżetowej i wyeliminować niepodatkowaną konkurencję. Inaczej mówiąc, czym więcej pieniędzy tracimy w wyniku „optymalizacji podatkowej”, tym dłużej będziemy w ślepej uliczce niskich dochodów, niskich zysków, wyludnienia i masowej emigracji. Wyborcy potrafią docenić ten sukces, tak jak dali czerwoną kartę tym, którzy łamiąc zobowiązanie wyborcze podwyższyli wiek emerytalny: już w 2012 roku zasadnie przewidywano, że nie można bezkarnie oszukiwać wyborców.

Jest jeszcze trzeci najważniejszy wniosek wynikający z powyższych liczb. Resort finansów ma raczej umiarkowane sukcesy, a obrońcy liberalnego status quo wciąż mają zbyt dużo do powiedzenia. Kim są? Dlaczego są w stanie zablokować wykonanie zobowiązań wyborców obecnej większości parlamentarnej?  Zapewne liczą, że brak rzeczywistej naprawy tego systemu przywróci do władzy ich protektorów. I tu mają dużo racji. Oczywiście wciąż ten scenariusz  jest możliwy. Obrońcą osiągnięć „liberalnej demokracji” w systemie podatkowym jest potężna i dość dobrze znana hydra, zwana bardziej łagodnie – „międzynarodowym biznesem podatkowym”. Działa ona na wszystkich polach: legislacyjnym, interpretacyjnym, doradczym, lobbystycznym, medialnym, wydawniczym i nawet politycznym. Jej działalność polega w istocie na takim ukształtowaniu systemu podatkowego, aby:

  • ich zewnętrzni zleceniodawcy mogli legalnie uniknąć opodatkowania oraz uzyskiwać zwroty tego podatku,
  • sam system pozwalał na zaoferowanie tym, których na to stać duże „korzyści podatkowych”,
  • wszelkie działania mające (jakoby) na celu przeciwdziałanie unikaniu opodatkowania miały charakter pozorny lub były dodatkowym źródłem zarobku poprzez zmuszania uczciwych podatników do zakupu np. zbędnych oprogramowań,
  • stworzyć fałszywą świadomość, że ich sukcesy lobbingowe na szkodę interesu publicznego mają (jakoby) na celu „uszczelnienie” tego podatku.

Biznes ten opanował większość mediów, obsadził ministerstwo finansów ludźmi, z którymi ma (do dziś) „wyśmienite relacje”, tworzy pseudonaukowe uzasadnienie dla swoich sukcesów demoralizując nawet środowisko naukowe. Jak dotąd skutecznie storpedował wszystkie zaproponowane w kampanii wyborczej posunięcia ograniczając ich zdobycze, podrzucając swoje „wynalazki” typu JPK_VAT: przypomnę, że projekty ustaw proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku nie przewidywały narzucania podatnikom tego obowiązku. Został on podrzucony przez jednego z liderów biznesu podatkowego, za co resort finansów … zapłacił jakieś gigantyczne kwoty. Najlepiej obrazuje wpływy przedstawicieli tego biznesu pewien fakt: projekt jednej z ustaw z 2015 roku przewidywał obowiązek poinformowania organów skarbowych o przedsięwzięciach optymalizacyjnych, które zastosował dany podmiot. Na reakcję nie należało zbyt długo czekać: na łamach powiązanych z tym biznesem mediów zaatakował go powiązany z liberałami jeden z liderów optymalizacji podatkowej. Resort finansów oczywiście nie podjął tu żadnych działań (jest „twierdzą III RP”). Co ciekawe,  opublikowany w 2017 roku projekt dyrektywy opracowany przez Komisję Europejską wprowadza ten obowiązek. I co? U nas mógł obowiązywać od dwóch lat, gdyby PiS wygrał wybory w resorcie finansów. Na razie z rocznym opóźnieniem, próbuje to zrobić.

Jedno jest pewne: biznes podatkowy w czasie kampanii wyborczej w 2015 roku jednoznacznie stał po stronie liberałów („księżycowe pomysły” – tak najłagodniej oceniał program uszczelnienia podatków Prawa i Sprawiedliwości). Jeśli obecna większość parlamentarną nie wyrzuci go ze Świętokrzyskiej 12 i nie przerwie wszelkich kontaktów z tą hydrą, może za to drogo zapłacić. Nie jest żadną tajemnicą, że celem tego biznesu jest powrót do władzy jego wielkich protektorów. Nie ma zresztą innego wyjścia: urósł dzięki „liberalnej demokracji” i bez niej skazany jest na uwiąd a w perspektywie na likwidację. Aby na trwałe wyeliminować go z grupy musi powstać komisja śledcza w sprawie VAT-u.

Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Instytut Studiów Podatkowych

reklama szkolenia

 

Skontaktuj się z naszą redakcją