Serwis Doradztwa Podatkowego

Serwis Doradztwa Podatkowego – nr 431 – 20 listopada 2017 r.

 

 

 

 

 

PSIPP

 

 

Inform.pl

 

POSTĘPOWANIA KONTROLNE, PODATKOWE I SĄDOWO-ADMINISTRACYJNE: CENTRUM OBSŁUGI ISP. Instytut Studiów Podatkowych, będący spółką doradztwa podatkowego, od 19 lat skutecznie reprezentuje podatników w sporach z organami podatkowymi. Nasz Zespół doświadczonych specjalistów reprezentuje podatników przed organami podatkowymi i organami kontroli skarbowej na każdym stadium postępowań kontrolno – podatkowych a także w postępowaniach sądowo – administracyjnych.

Czytaj więcej >>

 

AKTUALNOŚCI PODATKOWE

  • Opodatkowanie podatkiem od towarów i usług usługi sekurytyzacji wierzytelności świadczonej przez SPV – czytaj więcej tekst nr 1
  • Kontrakt menedżerski członka zarządu a brak odpowiedzialności wobec osób trzecich – czytaj więcej tekst nr 3

 

 

Spis treści:

Komentarz nieuczesany: „dołożenie należytej staranności” w rozliczaniu VAT-u może rodzić podejrzenie popełnienia pospolitego przestępstwa

PODATEK OD TOWARÓW I USŁUG

1. Opodatkowanie podatkiem od towarów i usług usługi sekurytyzacji wierzytelności świadczonej przez SPV – Maciej Jendraszczyk
2. Umorzenie postępowania a określenie nadwyżki do przeniesienia Wojciech Safian
3. Kontrakt menedżerski członka zarządu a brak odpowiedzialności wobec osób trzecich – Barbara Głowacka
4. Wykaz podatników VAT czynnych – Mikołaj Stelmach
5. Podwykonawca zastępczy a odwrotne obciążenie w budownictwie – Sebastian Kopacz
6. Zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania na kasie rejestrującej sprzedaży biletów przez Internet – Aleksandra Garbarczyk

AKCYZA

7. Definicja procesu mineralogicznego w podatku akcyzowym – Marek Zagórski

PODATKI DOCHODOWE

8. Kiedy skorygować przychód wynikający z wystawionej pustej faktury? – Andrzej Łukiańczuk
9. Kiedy złożyć korektę PIT – 39? – Barbara Głowacka
10. Podpisanie umowy deweloperskiej a zwolnienie z podatku dochodowego od osób fizycznych – dr Joanna Kiszka
11. Wynajem powierzchni magazynowej na cele nierolnicze – Aleksandra Garbarczyk
12. Moment ujęcia kosztu z tytułu doradztwa oraz prowizji przygotowawczej w związku z kredytem inwestycyjnym – Barbara Głowacka
13. Przychód ze sprzedaży nieruchomości – Mikołaj Stelmach
14. Czy wydatki na wniosek o dokonanie oceny zasadności poniesienia wydatków inwestycyjnych stanowi koszt inwestycyjny? – Andrzej Łukiańczuk
15. Wypłacane pracownikom nagrody i premie z dochodu po opodatkowaniu podatkiem dochodowym mogą stanowić koszty uzyskania przychodów w podatku dochodowym od osób prawnych w miesiącu ich wypłaty – Marek Zagórski

INNE PODATKI

16. Podatek od wolno stojących nośników reklam – Agata Strocka

UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE

17. Utrata statusu bezrobotnego i ponowna rejestracja – Malwina Sik
18. Zasada równego traktowania w prawie ubezpieczeń społecznych – Agata Strocka

POZOSTAŁE ZAGADNIENIA

19. Nadpłata VAT a oprocentowanie – Malwina Sik
20. Mediacje jako sposób rozwiązywania sporów w projekcie nowej Ordynacji podatkowej – dr Joanna Kiszka

O WSPÓŁCZESNOŚCI, HISTORII I DNIACH PRZYSZŁYCH
(Dział publicystyczny)

21. Szkice polsko-rosyjskie: kto ma „kompleks Rosji”?

 

II. AUDYT PODATKOWY

III. INSTRUKCJE PODATKOWE

  1. Wystawianie i ewidencjonowanie faktur VAT w świetle nowych przepisów Kodeksu karnego, czyli co zrobić, aby nie popełnić nowych przestępstw fakturowych.

 

IV. PROMOCJE WYDAWNICZE

 

V. SATYRYCZNY KOMENTARZ TYGODNIA

 

Kontakt z Redakcją

W przypadku Państwa zainteresowania usługami doradztwa podatkowego uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Mariuszem Uniskiem – Dyrektorem Generalnym ds. Doradztwa Podatkowego (tel. 22 517 30 94, mariusz.unisk@isp-modzelewski.pl).
W przypadku Państwa zainteresowania usługami w zakresie obsługi postępowań uprzejmie prosimy o kontakt z Panem Jackiem Aninowskim – Dyrektorem Generalnym ds. Obsługi Postępowań (tel. 22 517 30 60, jacek.aninowski@isp-modzelewski.pl).

 

 

Pejzaż na 20 listopada 2017 r.

 

 

 

Komentarz nieuczesany: „dołożenie należytej staranności” w rozliczaniu VAT-u może rodzić podejrzenie popełnienia pospolitego przestępstwa

Według oficjalnych zapowiedzi do końca października br. resort finansów zobowiązał się do opracowania zasad postępowania charakteryzujących „zachowanie należytej staranności” przez podatników podatku od towarów i usług. Miał to być jakiś „kodeks dobrych praktyk”, czyli coś nie mającego jakiegokolwiek znaczenia prawnego, podobnie jak np. komunikat prasowy. Ponoć „resort jest przeciwny” wydawaniu w tej sprawie interpretacji ogólnej, czy też ogólnych objaśnień, bo dają one zainteresowanym jakieś pozory praw ochronnych przy przypadku dostosowania się do określonych w nich wymogów. Idzie więc o to, żeby określić kryteria zachowania owej „należytej staranności”, które nie mają żadnego znaczenia. Już to powinno z najgłębszych niepokojem obserwować podjęte w tej sprawie działania, a zwłaszcza zadać pytanie o wiarygodność tego rodzaju dokumentów. Po co inicjować publiczną dyskusję na temat działań, które z istoty nie mogą rozwiązać jakiegokolwiek problemu ani w interesie publicznym, ani w interesie uczciwych obywateli? Może jest to wynikiem naiwności lub brakiem zrozumienia problemu? Może. Ale jest to kolejny niepokojący przypadek podobny do zablokowania przez ponad dwa lata wprowadzenia tzw. podzielonej płatności dla potrzeb tego podatku i przekazanie do Sejmu fasadowej, z istoty martwej wersji tej koncepcji, która posłuży kompromitacji tej idei. Potwierdza je ochocze przyłączenie się o opracowanie tychże „zasad należytej staranności” firm, które przez ostatnie dziesięć lat walnie przyczyniły się do destrukcji podatku od towarów i usług, „dynamicznego rozwoju” oszustw podatkowych i „cywilizacji tego podatku”, czyli umożliwienia wyłudzania jego zwrotów.

Najważniejsze jest to, że istota kryteriów owej „należytej staranności” jest postawiona na głowie. Istotą działalności gospodarczej jest ryzyko transakcyjne: może przypomnieć autorom nonsensów opowiadających o „należytej staranności”, że są rynki, na których z istoty kontrahent nie jest znany nabywcy zanim nie dojdzie do transakcji, bo działają one w formie swoistych giełd lub licytacji. Na większości rynków sprawdzenie tego, z kim zadaje się nasz kontrahent, jest niemożliwe, bo to należy do jego tajemnicy handlowej. W przypadku typowych produktów (np. paliwa) lub oznaczonych co do tożsamości (np. pojazdy) można ustalić producenta i to z dość z dużą dokładnością. Natomiast z reguły nie można sprawdzić kto był dostawcą mojego dostawcy, czyli przez ile rąk przeszedł ten towar, a to z punktu koncepcji „należytej staranności” ma podstawowe znaczenie: wystarczy, aby jeden z poprzedników okazał się „słupem”, by kontrolowany podmiot utracił prawo do odliczenia, a on może tylko bronić się dowodem, że:

  • nie wiedział, że uczestniczy w oszustwie, oraz
  • nie mógł o tym wiedzieć, mimo że dołożył przy sprawdzeniu tej transakcji owej mitycznej „należytej staranności”.

Musimy więc odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy „wiedzieć”, że uczestniczy się w oszustwie. Są to trzy przypadki:

  • podatnik, czyli również jego wszyscy jego pracownicy, nie mają pojęcia, że żyją w Unii Europejskiej, nie wiedzą o powszechnie występujących oszustwach podatkowych i niczego i nikogo nie podejrzewaja kupując towary: ich wyobrażenie o świecie zapełniają nieskazitelnie uczciwi kontrahenci, którym nawet do głowy nie przyszło, że są jakieś szwindle podatkowe,
  • podatnik wie, gdzie żyje i podejrzewa, że na jego rynku występują oszuści, ale mimo to podejmuje ryzyko zakupu lub sprzedaży towaru, godząc się z ewentualnym udziałem w oszustwie,
  • podatnik wie z kim ma do czynienia i w czym uczestniczy, bo mając wiedzę o swoim rynku ma pewność, że nie ma tak dużego popytu na dane towary, a jedynym sensem „lewych” transakcji jest wyłudzenie zwrotu podatku lub nienależnego odliczenia.

Bezspornie tylko w pewnym przypadku podatnik spełnia warunek „braku wiedzy” o udziale w oszustwie. W pozostałych dwóch przypadkach wie co robi, co oznacza, że również zasadnie podejrzewa, że w nich uczestniczy lub jednocześnie godzi się na skutek przestępny. Jego działania, mające cechy „należytej staranności”, nie mają tu jednak żadnego znaczenia, bo przecież wiedział co robi. I tu dochodzimy do istoty absurdu całości owej koncepcji: przecież ten, kto wie lub zasadnie podejrzewa, nie może jednocześnie nie wiedzieć, z czym ma do czynienia. Biorąc pod uwagę stan świadomości na temat skali patologii wspólnotowej wersji podatku od towarów i usług w zasadzie każdy podatnik powinien z najdalej idącą podejrzliwością traktować nowopoznanych kontrahentów, bo przecież mogą być uwikłani w oszustwa podatkowe. A to oznacza, że zakres zastosowania przesłanki „dochowania należytej staranności” ogranicza się do marginalnych przypadków, o których była mowa w pkt 1). Tylko niezbyt rozgarnięty podatnik, który nie wie gdzie żyje, może powoływać się na brak świadomości uczestnictwa w oszustwie i tylko on – pod warunkiem, że dochował owej staranności – odzyska prawo do odliczenia lub zwrotu, mimo że nie wystąpił tu nawet podatek naliczony.

W przypadkach, o których mowa w pkt 2) i 3), świadomy zamiar uczestnictwa w oszustwie podatkowym może być jednocześnie przesłanką powstania odpowiedzialności karnej i karnoskarbowej z tytułu użycia (posłużenia się) sfałszowaną fakturą. Każdy kto wie lub podejrzewa, że odliczać będzie podatek naliczony od tego rodzaju faktury, godzi się ze skutkiem w postaci popełnienia przestępstwa z winy umyślnej, a gorliwa staranność w sprawdzaniu tych faktur będzie istotną poszlaką potwierdzającą działanie z winy umyślnej. Nonsens? Bynajmniej, aby go usunąć muszą pojawić się:

  • ustawowe zasady weryfikacji transakcji, których przestrzeganie będzie gwarantować odliczenie lub zwrot podatku, mimo że nawet nie było podatku naliczonego,
  • dochowanie tych powyższych warunków musi ustawowo gwarantować:
  • niekaralność karnoskarbową w rozumieniu art. 62 KKS,
  • niekaralność w rozumieniu art. 270 a  i 271 a KK, gdyż najczęściej odliczenie ze sfałszowanej faktury jest od dnia 1 marca 2017 r. również przestępstwem pospolitym.

 Wprowadzenie więc jakiegoś „kodeksu dobrych praktyk” w przypadku gdy czyn może mieć znamiona przestępstwa pospolitego, świadczy tylko o niezrozumieniu problemu lub odwracaniu uwagi od prawdziwych przyczyn powstania oszustw „karuzelowych” w tym podatku. Wiemy, że upowszechniono je przenosząc z innych, bardziej „cywilizowanych” niż my państwo UE, jako „nowoczesne metody optymalizacji podatkowej”. Jeszcze przed dwoma laty jawnie oferowano te „usługi”. Aby więc je świadczyć trzeba mieć kontakty międzynarodowe, a zwłaszcza móc utworzyć sieć fikcyjnych podmiotów w wielu państwach UE.  Wiadomo również, kto oferował i obsługiwał te operacje. Aby więc odróżnić podatników, którzy rzeczywiście w sposób nieświadomy dali się wplątać w te oszustwa, od świadomych uczestników, wystarczy sprawdzić listy klientów tych, którzy swoiście optymalizowali „podatek od towarów i usług”.
Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Instytut Studiów Podatkowych    

 

reklama szkolenia

 

Skontaktuj się z naszą redakcją