Wersja PDF BISP Doradztwo Podatkowe nr 05/2019

32.00

Description

Plik PDF do pobrania.

 

Miesięcznik Doradztwo Podatkowe Biuletyn Instytutu Studiów Podatkowych znajduje się w wykazie czasopism naukowych z liczbą 4 punktów przyznawanych za publikacje w tym czasopiśmie.(Komunikat Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 31 grudnia 2014 r.)

 

Spis treści: pobierz pdf.

 

Drodzy Czytelnicy

Najpierw o dość nieodległej historii z czasów, gdy resortem finansów rządził (?) Jan Vincent-Rostowski. Zaimplementowano (a jakże) wówczas przepisy o korekcie podatku należnego w razie braku zapłaty, a przy tym stworzono lub pozostawiono luki dla wtajemniczonych. Istotą pierwszej z nich był brak przywrócenia opodatkowania danej czynności w przypadku sprzedaży wierzytelności po dokonaniu korekty in minus podatku należnego z tytułu braku zapłaty za tę czynność. Obowiązywała oczywiście zasada, że zapłata należności przez dłużnika po tej korekcie powodowała reaktywację opodatkowania. Nie dotyczyło to jednak sprzedaży tej wierzytelności – ustawodawca o tym „zapomniał”. Dzięki podatkom można było bez jakiegokolwiek ryzyka zarobić w sumie nieograniczone pieniądze dzięki następującemu schematowi postępowania:
1) podatnik (dostawca lub usługodawca) wystawiał fakturę z tytułu dostawy towarów lub usługi z pełną świadomością, że nabywca (usługobiorca) nigdy mu nie zapłaci tej należności;
2) dostawca (usługodawca) po upływie ustawowego terminu (było to początkowo 180 dni, później 150 dni) korygował in minus podatek należny i podstawę opodatkowania;
3) następnie „pojawiał się” kupiec na tę wierzytelność, którą sprzedawano, co – jak już wspomniano – nie rodziło obowiązku reaktywacji opodatkowania;
4) nabywca wierzytelności występował o jej zapłatę do nabywcy, który ją grzecznie płacił, przez co unikał korekty in minus podatku naliczonego.
Całość powyższych działań była z góry ukartowana, lecz zewnętrznie w pełni legalna i nikt nie przeszkadzał w tym zarobku, zwłaszcza że te formy „optymalizacji podatkowej” oferowały „renomowane firmy”, a z nimi wysocy urzędnicy żyli za pan brat (i tak już zostało).
Należy podkreślić, że powyższa korekta in minus podatku należnego oraz podstawy opodatkowania nie wiązała się z utratą prawa od odliczenia z tytułu tej czynności, co było kolejną luką. Przecież w ten sposób stawała się czynnością niepodlegającą opodatkowaniu, a coś takiego powinno znosić prawa podatnika wynikające z tego podatku, czyli prawo do odliczenia lub zwrotu. Czy zniosło? Bynajmniej. „Skorygowani” sprzedawcy zachowywali prawo do odliczenia lub nawet zwrotów związanych z tą czynnością. Wrócę jeszcze do tego problemu w dalszej części artykułu.
Luka związana ze sprzedażą wierzytelności została jednak po pewnym czasie wyeliminowana z przepisów o VAT. Kilkakrotnie sygnalizowałem władzy jej istnienie i nie było wyjścia, trzeba było zakręcić ten kran, bo szwindel był zbyt ordynarny. Pragnę o tym poinformować również członka komisji śledczej do spraw wyłudzeń VAT-u, posła Konwińskiego, który próbuje dowieść, że nie tylko „doradczyni społeczna” miała wpływ na kształt przepisów podatkowych, lecz również ja. Dla Pana Konwińskiego prawdopodobnie nie ma znaczenia to, że w nielicznych przypadkach, gdy być może pod wpływem moich listów coś zmieniono w przepisach podatkowych w latach 2007-2015, było to na korzyść budżetu i na szkodę krętaczy, a ludzie wspierani przez tego posła demolowali ten podatek po to, aby mogły na nim zarobić podmioty zainteresowane „optymalizacją podatkową”.
Pierwszą z powyższych luk usunięto, drugą pozostawiono. Pozostawiono również coś znacznie gorszego, czyli najprostszą, wręcz „hurtową” metodę wyłudzania zwrotów. Tu schemat zaczyna się bardzo podobnie:
1) podatnik ewidencjonuje faktury zakupu, które mają udokumentować duży podatek naliczony z tytułu zakupu towarów ze stawką 22%, a potem 23%;
2) podmiot ten sprzedaje te towary „na lewo” (bez podatku), lecz mistyfikuje tę sprzedaż „fakturą sprzedaży” towarów lub usług ze stawką 5% lub 8%; obowiązującą „legendą” jest to, że powstały one jakoby z przetworzenia zakupionych towarów;
3) faktura ze stawką 5% czy 8% jest oczywiście wystawiona na jakąś rzeczywiście istniejącą firmę, która jej oczywiście nie płaci, bo za co?
4) po upłynięciu terminu 180, 120, a teraz 90 dni „sprzedawca” definitywnie koryguje in minus podatek należny i podstawę opodatkowania z tytułu braku zapłaty.
Mimo korekty podatku należnego nie traci ona prawa do odliczenia lub zwrotu podatku naliczonego, czyli ujawnia się kolejna, jeszcze groźniejsza luka tych przepisów. Jest to również działanie bezkarne i nie wymaga zmowy.
Paleta „wynalazków” mających na celu wyłudzanie zwrotów podatku za pomocą art. 89a i 89b ustawy o VAT jest oczywiście jeszcze dłuższa. Mam wątpliwości, czy należy opisać ich mniej znane wersje ze względu na negatywne skutki upowszechnienia wiedzy na ten temat. Przecież nawet najuczciwsi podatnicy mogą zwątpić w sens dotychczasowej postawy. Skoro pieniądze są na przysłowiowe wyciągnięcie ręki, nikt nie ogranicza, a nawet nie kontroluje tych działań, to dlaczego nie schylić się po coś, co i tak inni zabiorą.

Z poważaniem
redaktor naczelny

 

 

* Wysyłając formularz oświadczam, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia  

 

Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 zostałem/am poinformowany/a że:

1. Administratorem moich danych osobowych jest Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kaleńska 8, 04-367,

2. moje dane osobowe przetwarzane będą w wyżej wymienionych celach, podstawą prawną jest art. 6 ust 1 pkt a/b/c/d/e/f rozporządzenia 2016/679,

3. odbiorcą/odbiorcami moich danych osobowych będą podmioty powiązane należące do grupy ISP, pracownicy oraz współpracownicy tych podmiotów;

4. moje dane osobowe będą przechowywane przez okres świadczenia na moją rzecz usług oraz przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń z tego tytułu;

5. posiadam prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem;

6. mam prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, o którym mowa w art. 51 ust. 1 rozporządzenia 2016/679, gdy uznam, iż przetwarzanie moich danych osobowych dotyczących przetwarzania ww. w celu narusza przepisy tego rozporządzenia;

7. podanie przeze mnie danych osobowych jest dobrowolne, a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia przez ISP usług w celu realizacji których dane te są gromadzone i przetwarzane;

8. moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania a także w sposób niezautomatyzowany przez osoby do tego uprawnione; konsekwencją takiego przetwarzania będzie otrzymywanie przeze mnie informacji o zmianach w prawie, orzecznictwie, praktyce organów administracji i związanej z tymi kwestiami ofercie ISP obejmującej aspekty edukacyjne i doradcze.

Więcej informacji