Szkice polsko-rosyjskie: „walka z dezinformacją”, czyli powrót wykazu myśli i słów zakazanych

Wolność słowa - nieśmiało przypomnę, że zagwarantowana w Konstytucji - szybko i definitywnie przechodzi do historii Trzeciej RP. Pretekstem jej zniesienia jest oficjalna walka z tzw. dezinformacją: otóż już nie wolno przekazywać bliżej nieokreślonej listy informacji. Dlaczego? Bo nie. Nie idzie tu tylko o sensu stricto „informacje”. Na tej liście mogą znaleźć się również poglądy a nawet słowa. Oficjele zapewniają, że zamierzają na tej niwie osiągnąć trwałe sukcesy i chcą wdeptać w przysłowiową glebę każdego, kto powie lub napisze zakazane słowa lub myśli. Tu sukces może być bardziej realny, bo np. zwalczanie drożyzny czy wyłudzeń podatków jest nie tylko trudniejsze, lecz również bardzo ryzykowne: trzeba by narazić się tym, którym winni jesteśmy uległość.

Dotychczas oficjalnie nowa cenzura obejmuje swym zakresem wszystko, co jest sprzeczne z propagandą obecnych władz w Kijowie. Musimy być i będziemy, jak słusznie zauważył były pisowski urzędnik, „sługami narodu ukraińskiego”. To zobowiązuje do ataku na każdego, kto się owym sługą nie czuje lub po prostu nie zna ukraińskiej propagandy. A ową propagandą rządzi niepodzielnie pogarda, nienawiść i strach w stosunku do wszystkiego co rosyjskie. Ale nie tylko: każdy pogląd lub informacja, która może nie spodobać się kijowskiej kleptokracji może być uznawany przez nowych cenzorów znad Wisły za „dezinformację”.

Powoli jednak zapisy nowo cenzorskie obejmują również inne dziedziny. Do najważniejszych z nich można śmiało zaliczyć:

  • wszelkie informację kolidujące z interesami zagranicznego biznesu farmaceutycznego, który zarobił i dalej chce zarabiać na tzw. pandemii, która przecież nieuchronnie „musi wrócić”; przypomnę, że w styczniu 2022 roku zapowiedziano „drugą falę pandemii”, która miała zredukować naszą populację o 10%,
  • informacje o potencjalnej lub rzeczywistej szkodliwość szczepionki przeciwko COVID-19;
  • dane o rzeczywistym koszcie i wszelkich potencjalnych skutkach tego tzw. pakietu klimatycznego i Zielonego Ładu: np. wyrażanie obawy przed brakiem prądu z „zielonych źródeł” z powodu zachodzącego co noc słońca jest oczywiście „kremlowską propagandą”,
  • dane o korupcji we władzach „walczącej Ukrainy”,
  • informowanie o zagrożeniach, które niesie za sobą totalna cyfryzacja wszystkiego i wszystkich, a zwłaszcza wynikająca stąd powszechna inwigilacja obywateli.

Lista ta będzie się wydłużać, bo już stoi kolejka chętnych, („koalicja chętnych”), którzy chcą poszerzyć pole „walki z dezinformacją” na inne dziedziny. Proponuję też rozpoczęcie procesu usprawnienia i uporządkowania tej akcji: codziennie rano w telewizji i radiu publicznym (w likwidacji) powinna być publikowana oficjalna lista, która składałaby się z:

  • wykaz listów oraz książek zakazanych („index wolności słowa”),
  • myśli, informacji oraz słów, których nie wolno powtarzać,
  • nazwisk i imion osób, które są podejrzane o „sianie dezinformacji”.

Kolejnym etapem, będzie wykorzystywanie AI do realizacji tego dzieła. Np. każdy skierowany do druku tekst powinien być wstępnie zweryfikowany co do potencjalnej zawartości zakazanych treści a następnie przerobiony poprzez wymianę słów: gdy ktoś napisze o „ludobójstwie w strefie Gazy”, to odpowiedni program zamieni to słowo „Gaza” na „Ukraina”. A tak w ogóle, to całość oficjalnej informacji można by powierzyć sztucznej inteligencji, bo przecież nawet najbardziej wierny „sługa narodu ukraińskiego” może się przejęzyczyć i zapomnieć o tym, czego mówić mu nie wolno a nawet może się zbiesić; w końcu naszym celem jest powszechna cyfryzacja.

Już dość, dłużej nie będę kpić z naszej głupoty. Bo nie potrwa długo. Czekają nas wielkie zmiany. Wraz z likwidacją „bezużytecznego NATO” trzeba będzie zmienić (i to zasadniczo) treść przedmiotu zwalczanej dezinformacji.

Prof. dr hab. Witold Modzelewski

Prezes Zarządu

Instytut Studiów Podatkowych

witold.modzelewski@isp-modzelewski.pl

 

background
napisz do nas

Zapytaj nas o ofertę

Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.







    Czytaj więcej

    karykatura
    newsletter

    Zapisz się na bezpłatny Serwis Doradztwa Podatkowego

    Jest to elektroniczny tygodnik podatkowy, udostępniany Subskrybentom w każdy poniedziałek w formie newslettera.


    Skontaktuj się z nami
    Rozwiążemy każdą wątpliwość
    Daj nam znać
    Skontaktuj się
    Od prawie 30 lat klasyfikujemy się niezmiennie w ścisłej czołówce liderów doradztwa podatkowego.