O jakich przepisach mówię? Idzie o art. 106ba oraz art. 106gb ust. 4 pkt 5 ustawy o VAT. Pierwszy, dodany w ostatniej chwili, nakazuje podmiotom, na które ma być wystawiana faktura ustrukturyzowana, podanie jednego z czterech numerów wymienionych w art. 106e ust. 1 pkt 5, pkt 24 lit. b, pkt 26 albo 27 tej ustawy, ale tylko w przypadku, gdy podmioty te posługują się tym numerem dla potrzeb danej czynności. O jakie to numery idzie? Są to:
Abstrahując od absurdalności tych przepisów („pod numerem” nie otrzymuje się towarów) nakładają one wyłącznie obowiązki na WYSTAWCĘ FAKTURY, a wspomniany na wstępie art. 106ba nakłada obowiązek na ADRESATA FAKTURY (nabywcę). Ale nie to jest tu najważniejsze: jeżeli adresat posiada te numery musi zgodnie z tym przepisem je PODAĆ (nie wiadomo komu – zakładam, że wystawcy faktury) wyłącznie, gdy posługuje się tymi numerami na potrzeby danej czynności. A posługiwanie się tymi numerami przez nabywcę nie jest jakimkolwiek obowiązkiem, bo nie jest: musimy się z tego tytułu każdorazowo oświadczyć; jeżeli milczysz, to znaczy, że się nie posługujesz.
Natomiast art. 106gb ust. 4 pkt 5 tej ustawy nakazuje uzgodnienie sposobu udostępnienia faktury ustrukturyzowanej, jeżeli nabywca nie posługuje się numerem, za pomocą którego jest zidentyfikowany dla potrzeb podatku, ani numerem identyfikacji podatkowej.
Co wynika wprost z tych przepisów? Odpowiedzmy po kolei:
Ciekawe, ilu dostawców dotychczas uzgodniło? Dopóki „owo uzgodnienie” nie nastąpi, nabywca nie otrzyma tej faktury. Kropka.
Z powyższego wynika, że istotna część adresatów faktur ustrukturyzowanych nie otrzymało w sensie prawnopodatkowym i faktycznym tych faktur, czyli ich wystawienie było typowym strzałem w powietrze: otrzymanie w KSeF tej faktury jest więc uzależnione wyłącznie od woli nabywcy. Jeżeli nie posługuje się tymi numerami, trzeba z nim uzgodnić udostępnienie tej faktury w dowolnej postaci. Czy ów dokument, który jest postacią owego „udostępnienia”, jest fakturą w rozumieniu art. 2 pkt 31 ustawy o VAT? Oczywiście, bo „zawiera dane wymagane ustawą i przepisach wydanych na jej podstawie”. Nie jest to jakaś tam „wizualizacja” tylko dokument w rozumieniu tego przepisu. I jest to jedyna postać faktury, którą otrzymuje nabywca. Czytamy niekiedy, że jakieś przepisy określają zasady wystawiania… wizualizacji. To jest po prostu nieprawda: zgodnie z art. 2 pkt 31 tej ustawy faktury mają postać papierową lub elektroniczną i każda z tych postaci jest legalna. Bo jeżeli prawdą jest, że owa wizualizacja nie jest „fakturą”, to brak jej otrzymania (fizycznego) uniemożliwi podatnikom prawo do odliczenia. Ustawa mówi jednoznacznie: faktura może być „użyta poza KSeF” w postaci innej niż ustrukturyzowana.

Prof. dr hab. Witold Modzelewski
Prezes Zarządu
Instytut Studiów Podatkowych
witold.modzelewski@isp-modzelewski.pl
Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.
Jest to elektroniczny tygodnik podatkowy, udostępniany Subskrybentom w każdy poniedziałek w formie newslettera.