Do wejścia w życie przepisów dotyczących KSeF pozostało mniej niż trzy miesiące. Absolutna większość podatników zwolnionych od VAT-u a pewnie wszyscy potencjalni adresaci faktur ustrukturyzowanych nie będący podatnikami (fundacje, stowarzyszenia, kościelne osoby prawne, itp.), nie wiedzą na ten temat nic. Dotyczy to także podmiotów zagranicznych, których nie interesują polskie „wynalazki”: więcej – często nie życzą sobie aby faktury, które dotyczą ich interesów były wysyłane do wiadomości organów władzy z naruszeniem tajemnicy handlowej. Największym absurdem jest obowiązek wystawiania faktur ustrukturyzowanych na rolników ryczałtowych, w tym setki tysięcy małych gospodarstw produkujących produkty rolne, będących przecież podatnikami VAT. Najgorzej, że wielu adresatów tych faktur nie chce się tym zajmować i prawdopodobnie nie zajmie oraz życzy sobie aby fakturowano ich „po staremu”: „chcesz abym ci zapłacił, przyślij mi fakturę VAT”. Ale zgodnie z nowymi przepisami i opowiadanej o nich legendzie, będzie to niemożliwe, gdyż:
Niestety w przypadku pierwszych dwóch stwierdzeń trudno jest polemizować: faktura ustrukturyzowana nie istnieje poza KSeF. Jeżeli podatnik prześle jakiś inny dokument kontrahentowi w formie papierowej lub elektronicznej, nie będzie to faktura VAT. A co to będzie? Nie wiadomo, bo wszystko zależeć będzie od woli stron umowy. Aby doręczenie jakiegoś dokumentu nabywcy mogło rodzić skutki cywilnoprawne np. rozpoczęcie biegu terminu płatności, to muszą tak postanowić strony umowy. A w istniejących dotychczas kontraktach nic na temat jakichś „wizualizacji” nie ma. Najczęściej słyszę tu następujące wypowiedzi: „będę płacić faktury, a nie jakieś wizualizacje (obrazek); skoro ktoś twierdzi, że ów „obrazek” nie jest fakturą i nie można z niego odliczyć VAT-u, to nie muszę go płacić”. Od ponad trzydziestu lat w umowach dominują postanowienia, że „płatność następuje na podstawie prawidłowo wystawionej i doręczonej faktury VAT”. Trzeba więc zmienić treść milionów umów wprowadzając obowiązek: „płatności na podstawie wizualizacji”. Tego pomysłu nikt nie zaakceptuje. Na zmianę treści umów trzeba poświęcić sporo czasu, którego już nie ma; od 1 lutego 2026 r. ponad 4 mln podmiotów będzie adresatami faktur wysyłanych do KSeF, a ten fakt nie rodzić będzie jakichkolwiek skutków cywilnoprawnych po stronie tych adresatów. Do tych adresatów będą być może docierać jakieś „udostępnienia” czy „wizualizacje”, które nie będą fakturami VAT: mogą się stać fakturami handlowymi, jeżeli tak postanowią strony umów.
Na trzecie z powyższych twierdzeń trzeba będzie odpowiedzieć w następujący sposób: nikt nie unieważnił faktur VAT wystawionych w tradycyjnej postaci. Niedotrzymanie wymogów co do postaci faktury nie powoduje jej nieważności. Brak jest również kar podatkowych za ten czyn w 2026 r. Czy może tak się zdarzyć, że od 1 lutego 2026 r. otrzymamy papierową fakturę VAT a do KSeF zostanie wystawiona faktura ustrukturyzowana? Czyli będą dwie faktury. Która będzie ważna? Ta, którą wystawiono jako pierwszą – drugą trzeba skorygować (anulować), ale w KSeF jest to niemożliwe.
Na koniec powtórzę wypowiedź podatników: większym kłopotem będzie „otrzymanie” faktur od lutego 2026 r. niż jej wystawienie po nowemu.
Czy jednak władza nie powinna pilnie rozważyć kolejnego odroczenia tej operacji?

Prof. dr hab. Witold Modzelewski
Prezes Zarządu
Instytut Studiów Podatkowych
witold.modzelewski@isp-modzelewski.pl

Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.
Jest to elektroniczny tygodnik podatkowy, udostępniany Subskrybentom w każdy poniedziałek w formie newslettera.