Szkice polsko-rosyjskie: czas wymierania | ISP Modzelewski

Szkice polsko-rosyjskie: czas wymierania

Wymieramy, bo nie chcemy mieć dzieci. Żyjemy dłużej, ale to nic nie zmienia. Aby przetrwać jako etnos musimy się - używając obcesowego słowa - rozmnażać. Tzw. Zachód wymiera już od kilkudziesięciu lat, a nawet dłużej. Katastrofę demograficzną ratują tam dzietni imigranci, głównie z byłych kolonii, którzy jednak nie chcą się asymilować. Będą kiedyś zupełnie nowym „Zachodem”. Następuje tam wymiana etniczna: trwała i definitywna. My wymrzemy, podobnie jak południowi Koreańczycy, w samotności. Nie chcemy mieć napływu imigrantów, a oni nie chcą tu masowo przyjechać. Nie chcemy świadków naszego odejścia. Ile lat podtrzymywać będzie swoje istnienie polski etnos? Ktoś powiedział, że w 2060 roku urodzą się (jak dobrze pójdzie) ostatni etniczni Polacy.

Etniczni Rosjanie również wymierają, bo są też wbrew pozorom (nie)prawdziwym Zachodem. Lepiej się dzieje z niesłowiańskimi narodami Rosji, w tym zwłaszcza z kaukaskimi muzułmanami. Oni przeżyją i zasiedlą puste domy wymarłego narodu. Najszybciej odejdzie w przeszłość etnos ukraiński: uciekło z tego państwa kilkanaście milionów ludzi i nigdy nie wróci. Uciekali głównie ludzie młodzi, „dzietni”, a giną młodzi mężczyźni. Wojna z Rosją jeszcze potrwa, bo jej sponsorzy i beneficjanci nie chcą jej końca. Dlaczego? Już tłumaczę:

  • Unia Europejska i NATO będą musiały po jej zakończeniu przyjąć Ukrainę do swoich szeregów, co byłoby dla tych organizacji wręcz katastrofą,
  • nabywcy rosyjskich surowców energetycznych zarabiają krocie dzięki sankcjom nałożonym na Rosję, które wygasną po zakończeniu tej wojny,
  • każdy możliwy wariant pokoju na wschodzie będzie postrzegany jako porażka polityki wschodniej „kolektywnego zachodu”: dopóki wojna trwa, oddala się jej dzień,
  • obecne władze Rosji „muszą” zwyciężyć w tej wojnie (nie mają innego wyjścia): nikt również nie wie, jak owo zwycięstwo miałoby wyglądać – trzeba więc „walczyć aż do zwycięstwa”, a skala poniesionych ofiar ma sakralizować jej sens; „przecież poniesione dotychczas ofiary nie mogą pójść na marne”,
  • USA i Chiny są zainteresowane powolną, ale skuteczną degradacją polityczną i ekonomiczną zarówno Unii Europejskiej jak i Rosji, a ten stan zapewnia przeciągnięcie tej wojny.

Można przyjąć jako wysoce prawdopodobną tezę, że wojna ta sprzyja obecnym tendencjom demograficznym: w czasie wojen również w przeszłości występowały „dołki demograficzne”.

Musimy więc opracować i wdrożyć ratunkowy plan zwiększania dzietności naszego społeczeństwa. Jeśli ktoś wie, co trzeba zrobić, powinien przekazać swoją wizję, sejm musi przyjąć tu odpowiednie akty prawne oraz trzeba zgromadzić na ten cel pieniądze. Duże pieniądze. Jeśli trzeba będzie zapewnić rodzicom i dziecku mieszkanie, przepisy np. refundujące koszty części czynszu wynajmowanego mieszkania, to trzeba to sfinansować. Jak długo? Do ukończenia przez dziecko 8 roku życia? Nie wiem, ale ktoś musi o tym zdecydować. I oby był to mądry plan.

Wiemy jedno: trzeba obronić to przedsięwzięcie przed zawłaszczeniem przez lobbystów, zwłaszcza biznesu informatycznego, który już w swoim interesie dotkliwie zdewastował reformy podatkowe. Złośliwi twierdzą, że podsunie władzy koncepcje e-macierzyństwa, e-dzietności, e-dziecka i e-małżeństwa.

Już nie będę ironizować. Mam sugestię do klasy politycznej: ten, kto zainicjuje i podejmie się realizacji tego programu, będzie wygrywał wybory, nawet wielokrotnie.

Oczywiście trzeba przestać zwiększać wydatki na zbrojenia, bo i tak nas na to nie stać. Trzeba więc jednak wbrew wszystkim zakończyć wojnę na wschodzie. Pokój jest warunkiem naszego przetrwania w sensie biologicznym.

Prof. dr hab. Witold Modzelewski

Prezes Zarządu

Instytut Studiów Podatkowych

witold.modzelewski@isp-modzelewski.pl

 

background
napisz do nas

Zapytaj nas o ofertę

Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.







    Czytaj więcej

    karykatura
    newsletter

    Zapisz się na bezpłatny Serwis Doradztwa Podatkowego

    Jest to elektroniczny tygodnik podatkowy, udostępniany Subskrybentom w każdy poniedziałek w formie newslettera.


    Skontaktuj się z nami
    Rozwiążemy każdą wątpliwość
    Daj nam znać
    Skontaktuj się
    Od prawie 30 lat klasyfikujemy się niezmiennie w ścisłej czołówce liderów doradztwa podatkowego.