Szkice polsko-rosyjskie: nasze (neo) stosunki do Rosji | ISP Modzelewski

Szkice polsko-rosyjskie: nasze (neo) stosunki do Rosji

Coraz mniej wiemy na temat współczesnej Rosji. Przekazem medialnym rządzi niepodzielnie wroga propaganda, a każda w miarę rzetelna informacja, diagnoza lub nawet zwykła relacja będzie przez neocenzurę potraktowana jako DEZINFORMACJA. O Rosji, tej współczesnej i tej z przeszłości można mówić i pisać wyłącznie źle albo trzeba siedzieć cicho. A tak przy okazji: nowym słowem, które jest często używane przez istotną część klasy politycznej, jest NEOSĘDZIA. Jest to funkcjonariusz publiczny, który wyszedł spod ręki NEOKRS. Są to w zamyśle twórców tych nowych pojęć stygmaty: to nie są „prawdziwi” sędziowie i „prawdziwy” KRS, a to dlatego, że są UPOLITYCZNIENI. Nasze demokratyczne państwo jest właśnie dlatego lepsze od autorytarnego, bo jest rządzone (czyli upolitycznione) przez demokratycznych polityków. Stąd logiczny wniosek, że jest to NEOPAŃSTWO, bo w każdym wariancie (nawet tym złym) autorytarnym, będzie upolityczniane. Przynajmniej do czasu jego wchłonięcia przez unijną biurokrację, która prawdopodobnie już nie jest z istoty upolityczniona. Upolityczniony jest również nasz stosunek do Rosji, czyli jest to NEOSTOSUNEK, co brzmi nieco zabawnie. Starając się (dopóki można) wyzwolić się z neosłów i neomyślenia. pozwolę sobie na pewną ogólną refleksję: europejski Zachód, w tym kilka państw należących do nowej Europy (neozachód?) prześciga się w antyrosyjskiej obsesji, która już dawno zdyskwalifikowała propagandę niemiecką lat 1941-1945. Rosja nie pozostaje dłużna i nie szczędzi ciężkich słów adresowanych do swoich nowych wrogów. Podobnie jak kolektywny Zachód wyrugowała ze swojej przestrzeni poznawczej i kulturowej dorobek tychże wrogów. Embargo na rzetelny przekaz jest obopólne i sprzyja konserwowaniu wzajemnej wrogości, choć podejrzewam, że występuje tu pewna asymetria: my prawdopodobnie przecenimy znaczenie naszych ciężkich słów skierowanych pod adresem naszego wroga. Ważniejsze jest wzajemne odgrodzenie i odrzucenie. Przed kilku laty doprawdy nieliczni przewidywali obecną skalę wzajemnej wrogości: nie podejrzewaliśmy, że na wskroś zachodni liberałowie i demokraci będą wprowadzać cenzurę pod nową nazwą walki z „dezinformacją”.

Końca tego stanu rzeczy nie widać, obie strony nie chcą końca tej wojny. Dlaczego? Odpowiedź jest dość prosta: zarówno zwycięską jak i pokonaną Ukrainę trzeba będzie przyjąć do Unii Europejskiej i NATO, albo wbrew obietnicom zamknąć dla niej te drzwi, co w każdym wariancie będzie porażką „kolektywnego Zachodu”.

A jaki będzie stosunek Rosji do nas w najbliższych latach? Czy kiedyś odbudujemy tu tylko poprawne relacje nienacechowane wrogością? Są na ten temat dwie przeciwne prognozy. Pierwsza dostrzega w tej wojnie czynnik wypalający resztę postsowietyzmu we współczesnej Rosji, która tym samym pożegna się z radziecką przeszłością i odnowi rosyjskie korzenie. Druga jest przeciwstawna: wzrośnie tęsknota za radziecką przeszłością, odbuduje się mit wspólnoty zakończonej błędnym samorozwiązaniem w 1991 r.

Trzydzieści lat to bardzo długo: można poprawić a przede wszystkim podkoloryzować przeszłość. Czy rodzi się na naszych oczach NEOROSJA, czy NEOZSRR? Swego czasu opowiadałem się za pierwszą z powyższych prognoz, teraz już nie jestem tego pewien, ale nadzieja jeszcze nie umarła.

Prof. dr hab. Witold Modzelewski

Prezes Zarządu

Instytut Studiów Podatkowych

witold.modzelewski@isp-modzelewski.pl

 

background
napisz do nas

Zapytaj nas o ofertę

Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.







    Czytaj więcej

    karykatura
    newsletter

    Zapisz się na bezpłatny Serwis Doradztwa Podatkowego

    Jest to elektroniczny tygodnik podatkowy, udostępniany Subskrybentom w każdy poniedziałek w formie newslettera.


    Skontaktuj się z nami
    Rozwiążemy każdą wątpliwość
    Daj nam znać
    Skontaktuj się
    Od prawie 30 lat klasyfikujemy się niezmiennie w ścisłej czołówce liderów doradztwa podatkowego.