W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów znalazł się projekt ustawy o podatku od nadmiarowych zysków przedsiębiorstw sektora paliwowego – aktualnie na etapie projektowym, lecz już wywołuje kontrowersje wśród ekonomistów, prawników i przede wszystkim w sektorze paliwowym.
Resort Finansów uzasadnia swoją decyzję gwałtownym wzrostem cen surowców związanym z napięciami na Bliskim Wschodzie. W związku z panującą sytuacją część firm działających na rynku paliwowym osiągnęła znacznie większe zyski niż przed tegorocznymi zawirowaniami. Wpływy z nowej daniny mogłyby wynieść nawet 5 mld zł.
Zgodnie z projektem, pieniądze miałyby zostać wykorzystane na utrzymanie obniżonej stawki VAT, dopłaty do transportu publicznego oraz na zamrożenie niektórych obciążeń mających wpływ na ceny paliw.
Kontrowersje powoduje wysokość stawki podatku. Zyski uznane za nadmiarowe zostaną opodatkowane stawką 75 procentową. Zgodnie z przepisami projektu, danina miałaby zostać pobrana już w sierpniu bieżącego roku i objąłby dochody uzyskane już od marca 2026 r. Co oznacza, że podatek ten miałby moc działania wstecz.