Pierwszy tydzień funkcjonowania Krajowego Systemy eFaktur potwierdził wszystkie pesymistyczne prognozy na temat sensu tej „reformy”, mimo że objęła ona tylko niewiele ponad 4 tys. bardzo dużych podmiotów, czyli mających pieniądze na to przedsięwzięcie. Wiemy, że nie dają one sobie rady z zadaniem, bo jest ono obiektywnie niewykonalne. Pisałem i mówiłem o tym wielokrotnie, więc tylko powtórzę: podatnicy:
Jeżeli nieliczna grupa dużych i bogatych podmiotów nie daje sobie z tym rady, to co będzie 1 kwietnia 2026 r., gdy to nieszczęście dotrze do milionów podmiotów? Przypomnę, że faktury ustrukturyzowane będą musiały również wystawiać nawet emerytki, które wynajmują swój majątek, co jest obiektywnie niemożliwe, bo nie posiadają i nie muszą posiadać NIP. Aby ratować tę operację podatnicy zwolnieni od podatku chcąc legalnie zrezygnować z fakturowania na rzecz wystawienia rachunków, lecz ktoś w resorcie finansów przeszkadza i podejmuje próby zablokowania tej możliwości.
Jedynym sposobem przetrwania jest zachowanie fakturowego status quo. Stąd postulat do władzy: dajmy sobie spokój z tym pomysłem i jakoś wycofajmy się z tej operacji. Propozycji jest wiele: najprostszą jest przyjęcie w rozporządzeniu wykonawczym zasady, że wszyscy podatnicy mogą lecz nie muszą wystawiać faktury w nowej postaci pod warunkiem, że nabywca zgodzi się je przyjmować. Utrzymanie w mocy obecnych przepisów, a zwłaszcza rozpoczęcie represjonowania podatników za niewystawianie faktur ustrukturyzowanych w 2027 r., czyli w ROKU WYBORÓW jest politycznym samobójstwem. KSeF jest również niepopularny jak POLSKI ŁAD w 2022 r. i jego autorów nie uratowało odwołanie odpowiedzialnych za tę porażkę urzędników oraz dymisja szefa resortu. Głowa obecnego ministra raczej nie poleci, bo przecież KSeF jest autorstwa „pisowskiego rządu” (nowelizacja z 16 czerwca 2023 r.). Ale nie mój problem, bo polityką personalną raczej nie pasjonuję się. Przypomnę na koniec oczywistą zasadę, która jest groźnym memento tej operacji: przepisy podatkowe mają charakter publicznoprawny (tylko) i nie nakładają stronie umowy jakichkolwiek obowiązków cywilnoprawnych. Faktury Vat nie są ex lege fakturami handlowymi. To my od ponad trzydziestu lat dobrowolnie używamy je do celów cywilnoprawnych; problem w tym, że do tej ostatniej roli faktury ustrukturyzowane kompletnie nie nadają się.

Prof. dr hab. Witold Modzelewski
Prezes Zarządu
Instytut Studiów Podatkowych
witold.modzelewski@isp-modzelewski.pl
Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.
Jest to elektroniczny tygodnik podatkowy, udostępniany Subskrybentom w każdy poniedziałek w formie newslettera.